Aktywa funduszy emerytalnych, inwestycyjnych i ubezpieczeniowych stanowiły w pierwszym kwartale 62,1% wszystkich oszczędności Polaków ulokowanych na rynku kapitałowym. Dla porównania, w czwartym kwartale 2002 r. było to 55,9% - wynika z najnowszego "Raportu o inflacji", opublikowanego przez NBP.

Największy wzrost aktywów miał miejsce w funduszach inwestycyjnych. Pod koniec marca zarządzały one majątkiem 26,7 mld zł, o jedną piątą większym niż pod koniec grudnia. Aktywa OFE wzrosły w tym czasie o nieco ponad 6%, do 33,6 mld zł. Minimalnie zwiększył się też udział polis ubezpieczeniowych na życie. W pierwszym kwartale stanowiły one 4,4% wszystkich oszczędności ulokowanych na rynku kapitałowym.

Znacznie wolniej od inwestycji pośrednich rosła wartość bezpośrednich lokat na rynku kapitałowym. W pierwszym kwartale stanowiły one 24,4% wszystkich oszczędności ulokowanych na tym rynku wobec 24,3% w czwartym kwartale 2002 r. Zmniejszył się udział akcji i obligacji oszczędnościowych. Wzrósł natomiast udział pozostałych obligacji skarbowych. Udział bonów nie zmienił się.

W ocenie NBP, kontynuowany jest proces odpływu środków z lokat bankowych do innych form oszczędzania, który rozpoczął się w połowie 2002 r. Jest to spowodowane spadkiem oprocentowania oraz wprowadzeniem podatku od zysków kapitałowych. Depozyty bankowe w coraz mniejszym stopniu wykorzystywane są jako sposób odkładania pieniędzy. Świadczy o tym stosunkowo szybki wzrost depozytów bieżących (w pierwszym kwartale o ok. 20% rok do roku) przy jednoczesnym spadku lokat terminowych (o ponad 11%). Wartość bieżących depozytów gospodarstw domowych wyniosła na koniec marca 50,4 mld zł.

NBP obliczył, że w pierwszym kwartale oszczędności gospodarstw domowych zwiększyły się o 4,4 mld zł. Ale aż połowa tego przyrostu to efekt zmian kursu złotego. Specjaliści z banku centralnego zwracają również uwagę, że z powodu malejących zysków, oszczędności mają coraz mniejszy wpływ na kształtowanie krajowego popytu.