Pakiet obejmuje cztery ustawy o: działalności ubezpieczeniowej, nadzorze, pośrednictwie ubezpieczeniowym oraz ubezpieczeniach obowiązkowych. Nowe prawo zacznie obowiązywać od początku 2004 r. Jeszcze w trakcie prac parlamentarnych zwracano uwagę, że zakłady ubezpieczeń mogą mieć za mało czasu na dostosowanie swojej działalności do nowych wymogów prawa (dlatego m.in. przesunięto o pół roku termin wejścia ustaw w życie).
No i te koszty. Zakłady będą musiały np. dostosować treść ogólnych warunków oferowanych produktów (OWU) oraz druków polis do standardów narzuconych w pakiecie. Do wymiany pójdą setki, jeśli nie tysiące druków. Niektóre towarzystwa, jak np. KU Filar będą musiały zmienić nazwę (według ustawy zakłady będą musiały używać nazwy towarzystwo ubezpieczeń. Nowe prawo znacząco zwiększa zakres informacji, jakich ubezpieczyciele będą musieli udzielać swoim klientom. Dlatego, zdaniem specjalistów, niezbędne na pewno będą szkolenia dla pracowników i agentów.
Ustawa o działalności ubezpieczeniowej wprowadza nowe regulacje dotyczące likwidacji szkód - m.in. zakłady ubezpieczeń będą musiały udostępniać osobom zainteresowanym pisemne informacje o wszelkich okolicznościach, które miały wpływ np. na wysokość odszkodowania. Zmusi to towarzystwa do sporych zmian organizacyjnych, co oznacza najczęściej konieczność opracowania lub zmianę procedur.
Rewolucyjne zmiany zajdą również w sieciach sprzedaży. Wszystko wskazuje na to, że zakłady ubezpieczeń będą musiały przejrzeć i zredagować na nowo umowy ze wszystkimi pośrednikami. Liczebność sieci na pewno spadnie. Zgodnie z ustawą o pośrednictwie, agenci (nawet wyłączni) muszą dawać rękojmię należytego wykonywania działalności, a z kolei multiagenci zostali zobligowani do wykupienia obowiązkowego ubezpieczenia OC.