Indeks Nikkei 225 Stock Average osiągnął poziom najwyższy od 9 miesięcy po opublikowaniu przez Bank Japonii informacji, że cokwartalna ankieta wykazała poprawę nastrojów. Wskaźnik Tankan wzrósł bardziej niż prognozowano, do minus 5 pkt. z minus 10 w marcu. Czerwcowy wynik tej ankiety jest więc najlepszy od marca 2001 r. Odczyt minusowy oznacza jednak, że pesymistów wśród japońskich przedsiębiorców wciąż jest więcej niż optymistów.

14-proc. wzrost indeksu Nikkei w II kwartale pomógł spółkom, takim jak na przykład Satori Electric, zmniejszyć straty wynikające z przeceny ich udziałów w innych firmach. Rosnące zyski zachęcają zaś spółki do zwiększania inwestycji. Duże japońskie firmy, a więc te, które zatrudniają ponad tysiąc pracowników, zamierzają do końca bieżącego roku finansowego zwiększyć inwestycje o 4,9%, co prognozuje wzrost gospodarczy. W poprzedniej ankiecie w marcu spółki te deklarowały zmniejszenie inwestycji o 0,8%.

Ankieta Tankan, z której wynikają krótkoterminowe prognozy, obejmuje szefów 8343 spółek. Pytani są oni o ocenę perspektyw gospodarki oraz o najbliższe wskaźniki sprzedaży, zysków, wydatków, zatrudnienia i inne składniki biznesplanów.

Zapowiadane przez nich większe inwestycje mogą jednak nie zrównoważyć spadku wydatków konsumpcyjnych, które generują 55% japońskiego PKB. Prawie rekordowe bezrobocie, sięgające 5,4%, i redukcje płac, niekorzystnie wpływają na wydatki gospodarstw domowych, które w maju zmniejszyły się o 1,8% i był to ich ósmy spadek z rzędu.

Są jednak pewne oznaki ożywienia japońskiej gospodarki. Produkcja przemysłowa odnotowała w maju największy wzrost od roku, a eksport rósł zarówno w kwietniu, jak i w maju, i to mimo epidemii SARS w krajach azjatyckich, które kupują dwie piąte japońskich towarów sprzedawanych za granicą. Epidemię jednak odwołano i ekonomiści prognozują, że w III kw. PKB Japonii wzrośnie o 0,1% po zakładanym spadku w minionym kwartale o 0,3%.