Podpisany we wtorek wieczorem kontrakt zakłada zakup przez rosyjskiego biznesmena akcji wartych 60 mln funtów (po 35 pensów każda) oraz spłatę 90 mln funtów długów klubu. Po odkupieniu od dyrektora Chelsea, Kena Batesa, niemal 30%, a od zamorskiego funduszu inwestycyjnego Swan Management 20% akcji, Abramowicz nabył 50,09% udziałów. Według nieoficjalnych informacji, Abramowicz poluje również na 10-proc. pakiet należący do British Sky Broadcasting - brytyjskiego przyczółka Ruperta Murdocha. To największa transakcja z udziałem obcego kapitału w historii futbolu brytyjskiego.
O poufnych rozmowach między właścicielem 90% akcji Sibnieftu (wartych 1,8 mld funtów), a londyńskim klubem, plotkowano od kilku miesięcy. Mimo ostatnich sukcesów drużyny piłkarskiej (zakwalifikowanie się do Pucharu Europy), nie ulegało wątpliwości, że Chelsea pogrąża się w coraz poważniejszych długach i potrzebna mu jest pomoc w postaci bogatego inwestora. Problemy datują się od czasu ogłoszenia idei Chelsea Village - kompleksu sportowo-rekreacyjno-komercyjnego wokół siedziby klubu. Eksport pomysłu amerykańskiego - gdzie wokół stadionów baseballa czy futbolu amerykańskiego powstają całe przedsiębiorstwa, parki rozrywki itp. - wydawał się przepisem na milionowe dochody. Tak się jednak nie stało. Hotele, restauracje, sklepy, kina, fintess-cluby i siłownie wokół stadionu nie przyniosły spodziewanych zysków, obciążając rachunek klubu. Przy wymykających się spod kontroli astronomicznych zarobkach piłkarzy, właściciele klubu z zadowoleniem przyjęli ekstrawaganckie zainteresowanie piłką nożną syberyjskiego magnata i byłego gubernatora Czukotki.
U niektórych jednak egzotyzm wzbudza podejrzenia. Były minister sportu, Tony Banks, zaapelował do rządu brytyjskiego o powstrzymanie transakcji i przeprowadzenie dochodzenia w sprawie wiarygodności i zaplecza Abramowicza. - Chcę wiedzieć, czy ten pan jest właściwym i kompetentnym człowiekiem, by wchodzić w posiadanie takiego klubu jak Chelsea. Zgodzono się na sprzedaż klubu komuś, o kim nie wiadomo nic - zauważył Banks.
Jeśli jednak Banks niewiele wie na temat Abramowicza, City nie ma z tym problemu. Zakupu klubu Chelsea Abramowicz dokonał poprzez swój londyński fundusz inwestycyjny Millhouse Capital, który kontroluje gigantyczne fundusze Sibnieftu, 50% akcji Russian Aluminium Group, akcje Aerofłotu oraz wielu innych mniejszych przedsiębiorstw. Według czasopisma "Forbes", 36-letni Roman Abramowicz - wychowanek sierocińca, a później bliski współpracownik Borysa Berezowskiego i rodziny Jelcynów - jest drugim najbogatszym człowiekiem w Rosji. Jego majątek wart jest blisko 4 mld funtów.