Z tytułu niewypłaconych w ciągu ostatnich czterech lat, a należnych matkom dodatków rodzinnych rząd musi zapłacić 131 mln USD (30 mld forintów). Wynika to z decyzji węgierskiego sądu najwyższego, który przyznał rekompensatę jednej z kobiet. - Teraz pieniądze muszą popłynąć do wszystkich matek, które w ciągu ostatnich czterech lat mogły wygrać podobną sprawę. W innym wypadku opozycja rzuciłaby się rządowi do gardła - mówi PARKIETOWI Zoltan Torok, ekonomista Raiffeisen Bank w Budapeszcie. Dodatkowe wydatki najprawdopodobniej zniweczą plan węgierskiego rządu, aby do końca 2003 r. ograniczyć wydatki do 76 mld forintów. - Budżet dobije zapewne także panująca na Węgrzech susza. Rekompensaty, jakie trzeba będzie wypłacić rolnikom z tytułu straty plonów, mogą sięgnąć 10-20 mld forintów - twierdzi węgierski specjalista.

Minister finansów Laszlo Csaba powiedział ostatnio, że deficyt budżetowy może wynieść w br. nawet 5%. Pierwotnie miało to być 4,5%. W przyszłym roku zakłada się zredukowanie deficytu w budżecie państwa do 3,5%, przy jednoczesnym zwiększeniu wydatków związanych z Unią Europejską o 7%, wzroście dodatków do ubezpieczeń społecznych oraz wymaganym przez prawo zwiększeniu wydatków na infrastrukturę. - Analitycy już od jesieni ub.r. zwracali uwagę, że założenia rządu co do deficytu są zbyt optymistyczne. Przeszacowano także wzrost PKB. Miał on wynieść 4%, a będzie prawdopodobnie niecałe 3% - twierdzi Z. Torok. - W I połowie roku wykonano już 60% planu deficytu budżetowego na cały 2003 r. W mojej ocenie nadwyżka wydatków nad wpływami w kasie państwa wyniesie w tym roku nieco ponad 5%. Można się tylko cieszyć, że także rząd wreszcie przyznaje rację ekonomistom i zrezygnował ze swojej wcześniejszej prognozy - dodaje.

Aby zmniejszyć przyszłoroczny deficyt do 3,5% PKB i aby móc realnie myśleć o szybkim wejściu do strefy euro, węgierski rząd musi ostro wziąć się za szukanie nowych możliwości poprawy bilansu po stronie dochodów. Już teraz zaczęto masowo pozbywać się aktywów. W planach jest sprzedaż m.in. Postabanku (za 900 mln USD), 25% udziałów w producencie farmaceutyków Gedeon Richter oraz 13% akcji MOL, które jeszcze należą do państwa. - Obecnie stan finansów państwa jest zły. Ratunkiem byłby wzrost inflacji, którego można spodziewać się już w tym półroczu. Zwiększyłoby to dochody państwa - powiedział specjalista Reiffeisen Bank.

Wczoraj rano rynek walutowy zareagował na te wiadomości osłabieniem forinta zarówno wobec euro (z 263,5 HUF/EUR do 265 HUF/EUR), jak i dolara (z 229 HUF/USD do 231,5 HUF/USD). Po południu sytuacja ustabilizowała się jednak i forint zaczął się umacniać.