Jerzy Hausner od początku pracy w rządzie tworzył programy. Na początku powstała "Pierwsza praca", która miała się przyczynić do zwiększenia zatrudnienia wśród świeżo upieczonych absolwentów, a tym samym pozwolić na zmniejszenie bezrobocia. Niestety, efekt jest taki, że na program wydano 800 mln zł, a bezrobocie wzrosło do rekordowego, nie notowanego wcześniej, poziomu 18,8%. Wynik ten nie zadowala nikogo, w tym i wicepremiera, który postanowił program kontynuować i objąć nim kolejne grupy bezrobotnych.
Brak wniosków z samokrytyki
Jednak prawdziwy wysyp programów obserwujemy od momentu, kiedy Jerzy Hausner objął stanowisko szefa superministerstwa gospodarki, pracy i polityki społecznej. Minister najpierw poddał druzgocącej krytyce program rządu, którego sam był współautorem a następnie jego resort zaczął produkować kolejne dokumenty strategiczne. Pierwsze dwa z nich to "Plan działania MGPiPS w roku 2003" oraz "Harmonogram prac legislacyjnych MGPiPS w roku 2003". W obu dokumentach znajduje się kilkadziesiąt różnych propozycji, m.in. pomysły wprowadzenia systemu polskich bonów turystycznych, funduszy szkoleniowych, jakie miały pojawić się w większości firm w Polsce, czy uwolnienie bankowych rezerw na trudne kredyty, dzięki czemu przedsiębiorstwa miały uzyskać łatwiejszy dostęp do pieniędzy. Żadna z tych propozycji do tej pory nie wyszła jednak poza "fazę szeroko rozumianych uzgodnień".
Wkrótce potem organizacje pracodawców dostały do zaopiniowania założenia do pakietu "Przede wszystkim przedsiębiorczość II". Tu znalazło się jeszcze więcej propozycji niż we wcześniejszych dwóch planach i były one o wiele odważniejsze. Znalazł się tu np. pomysł takiego zmodyfikowania prawa regulującego sprawy budowlane, aby przedsiębiorca na działce nie posiadającej uchwalonego planu miejscowego mógł budować, co mu się żywnie podoba. W założeniach postuluje się też m.in. aby urzędnicy skarbowi byli bardziej przyjaźni przedsiębiorcom i nie popełniali błędów, żeby RPP prowadziła łagodniejszą politykę monetarną, a małe firmy musiały składać formularze podatkowe tylko raz w roku.
Z kolei ostatnio rząd przyjął przygotowany pod okiem J. Hausnera "Plan działań prowzrostowych". Większość z zawartych tu propozycji zostało przepisanych z poprzednich programów. Na razie jednak niewiele pomysłów udało się J. Hausnerowi doprowadzić do końca, może z wyjątkiem uproszczeń w rejestracji działalności gospodarczej.