Zysk netto J.P. Morgan Chase wyniósł w ostatnim kwartale 1,83 mld USD (89 centów na akcję), wobec 1,03 mld USD (50 centów na walor) w tym samym okresie 2002 r. Wynik ten znacznie przekroczył oczekiwania analityków ankietowanych przez firmę Thomson Financial, którzy spodziewali się, że zysk na akcję amerykańskiego banku wyniesie ok. 63 centów. Tak dobry wynik jest pierwszym od czasu, gdy w wyniku zakupu przez Chase Manhattan za 32 mld USD banku inwestycyjnego J.P. Morgan powstał w 2000 r. J.P. Morgan Chase. Wcześniej przez 10 kwartałów z rzędu firma notowała systematycznie spadek zysków.

Prawie 80-proc. wzrost zysku amerykański potentat zawdzięczał przede wszystkim poprawie koniunktury na rynkach akcji, co zwiększyło jego wpływy z działalności brokerskiej. Tradycyjnie już firma zanotowała bardzo dobre rezultaty z działalności na rynku obligacji. W Stanach Zjednoczonych J.P. Morgan zajął w ostatnim kwartale drugie miejsce, jeśli chodzi o gwarantowanie emisji papierów dłużnych. Obsłużył oferty wycenione łącznie na 37,5 mld USD. Szczególną aktywność bank wykazał przy gwarantowaniu emisji obligacji o wysokim stopniu ryzyka, tzw. śmieciówek (junk bonds). W ostatnim kwartale dwukrotnie zwiększył zaangażowanie w tym segmencie rynku. Gwarantowanie emisji takich papierów jest najbardziej lukratywne dla banków inwestycyjnych. Mogą one pobierać prowizje nawet do 2,5% wartości transakcji, podczas gdy przy obsłudze emisji ofert innych papierów dłużnych prowizje wynoszą zwykle ok. 0,5%.

W tym roku akcje J.P. Morgan Chase zdrożały aż o 55% i jest to najlepszy wynik wśród wszystkich 30 spółek wchodzących w skład głównego amerykańskiego indeksu spółek typu blue chip - Dow Jones Industrial Average. Od październikowego dołka notowania banku z Nowego Jorku zwiększyły się już ponaddwukrotnie.