Reklama

Buffett: spółki oszukują inwestorów

Warren Buffett ostro skrytykował obowiązujące w USA przepisy dotyczące księgowania przez spółki wyników zakładowych funduszy emerytalnych. Zdaniem najbogatszego na świecie inwestora, firmy wprowadzają w błąd akcjonariuszy, zaliczając szacowane wpływy funduszy do bieżących wyników.

Publikacja: 18.07.2003 10:36

Amerykańskie zasady rachunkowości zezwalają spółkom, aby oczekiwane zyski z inwestycji zakładowych funduszy emerytalnych zaliczały do bieżących rezultatów. Przepis ten powstał w 1985 r., aby krótko- lub średnioterminowe wahania kursów akcji na giełdach nie miały dużego wpływu na kondycję finansową firm. Dzięki niemu w 2002 r. dziewięć największych amerykańskich spółek powiększyło łącznie zyski przed opodatkowaniem o 7,9 mld USD, choć faktycznie ich fundusze zanotowały stratę w łącznej wysokości 30,61 mld USD.

General Electric

najmocniej krytykowany

Jedną z najmocniej krytykowanych przez Buffetta spółek jest potężny konglomerat General Electric (największa na świecie spółka pod względem kapitalizacji). W rocznym raporcie opublikowanym w marcu na pierwszych stronach znalazła się informacja, że zysk funduszu emerytalnego przed opodatkowaniem oszacowano na 806 mln USD, podczas gdy na 38. stronie raportu znalazła się informacja, że obecnie fundusz ma deficyt w wysokości 5,25 mld USD. Podobnie uczynili inni potentaci zza Atlantyku, tacy jak koncern telekomunikacyjny Verizon Communications, producent komputerów IBM czy firma branży zbrojeniowej Lockheed Martin.

Zdaniem Warrena Buffetta, konieczna jest zmiana przepisów. Miliarder zauważa, że obecnie członkowie zarządów spółek, zwłaszcza ci, którzy niebawem wybiorą się na emeryturę, mają interes w zawyżaniu prognoz dotyczących przyszłych zysków funduszy emerytalnych. - Jeśli jesteś dyrektorem generalnym, który ma np. 63 lata, i pokierujesz spółką jeszcze najwyżej przez dwa lata, trudno żebyś rewidował oczekiwane wyniki funduszu emerytalnego, bo to jest dla ciebie bardzo niekorzystne. Niech się martwią twoi następcy - mówi W. Buffett.

Reklama
Reklama

Zyski o 150 mld USD niższe?

Przedstawiciele amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) przyznają, że obecne szacowanie przez spółki wyników funduszy emerytalnych to nie jest dobry pomysł. Komisja doszła do takiego wniosku po przebadaniu ok. 500 raportów firm za ub.r. Prawie w każdym z nich te pozycje były przeszacowane. Zmiana przepisów byłaby jednak bardzo trudna i mogłaby mieć poważne konsekwencje dla amerykańskiego rynku kapitałowego. Jak wyliczył David Zion, specjalista ds. księgowości w CS First Boston, jeśli obecne straty funduszy emerytalnych zostałyby zaliczone do wyników spółek, to zyski firm wchodzących w skład indeksu S&P 500 byłyby w 2002 r. średnio aż o 69% niższe niż rok wcześniej. W ub.r. spółki te zarobiły łącznie 219 mld USD. Gdyby nie szacowano optymistycznie rezultatów zakładowych funduszy emerytalnych, łączny zysk tych firm wyniósłby tylko 68,7 mld USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama