Premier Leszek Miller jest przekonany, że nie będzie problemów
z wykorzystaniem środków z unijnych funduszy strukturalnych
i funduszu spójności, przyznanych Polsce na lata 2004-2006. Niepokój w tej sprawie wyraziła Komisja Europejska w opublikowanym w ostatnią środę raporcie.
- Żaden z ministrów naszego rządu nie może mieć i nie ma wątpliwości, że dobre przygotowanie Polski do członkostwa w UE jest priorytetem.
W tej sprawie nikt nie może liczyć na taryfę ulgową, błędy i zaniechania zbyt drogo by nas kosztowały. 1 maja 2004 r. powinniśmy móc sobie powiedzieć: zrobiliśmy wszystko, co możliwe i co można było zrobić, aby Polska była dobrze przygotowana do członkostwa w Unii Europejskiej