Zysk netto AOL Time Warner wyniósł w ostatnim kwartale 1,06 mld USD (23 centy na akcję), wobec 396 mln USD (9 centów na papier) w analogicznym okresie ub.r. Sprzedaż wzrosła nieznacznie, z 10,2 mld USD przed rokiem do 10,8 mld USD. Gdyby nie uwzględniać pozycji nadzwyczajnych, jakimi były m.in. wpływy w wysokości 513 mln USD ze sprzedaży 50-proc. udziału w amerykańskiej sieci telewizji kablowej - Comedy Central, zysk na akcję potentata zza Atlantyku wyniósłby 12 centów. Z pewnością pozytywny wpływ na kondycję finansową koncernu miał program restrukturyzacyjny, wdrożony przez dyrektora generalnego Richarda Parsonsa. Aby zmniejszyć zadłużenie spółki, obniżył on koszty działalności i sprzedał aktywa za łączną kwotę 3,8 mld USD.
Internet bolączką
Największą bolączką AOL Time Warner jest działalność w branży on-line. Dostawca usług internetowych - America Online (AOL) stracił w ostatnim kwartale aż 846 tys. subskrybentów, a w skali całego roku z usług AOL zrezygnowało 1,2 mln klientów. Nawet najbardziej pesymistyczni w swych ocenach analitycy nie spodziewali się takiej zniżki. Prognozowano, że liczba osób korzystających z usług America Online zmniejszy się w II kwartale najwyżej o 500 tys. - W pozostałych sektorach AOL Time Warner radzi sobie bardzo dobrze, ale słabsza kondycja jednostki internetowej ma coraz większy, negatywny wpływ na rezultaty całej grupy i to się będzie nasilać - ostrzega, cytowany przez Bloomberga, Doug Kass z funduszu Seabreeze Partners, który przed kilkoma tygodniami pozbył się wszystkich akcji AOL Time Warner.
Wczoraj inwestorzy odebrali jednak pozytywnie wyniki spółki. Jej notowania już przed południem na giełdzie we Frankfurcie wzrosły o 2,2%. Od początku roku walory AOL Time Warner zdrożały o 29%.
Wyniki do rewizji?