Walne zgromadzenie banku zostało zwołane z upoważnienia sądu, który wskazał też przewodniczącego obrad. Taka procedura miała uniemożliwić blokowanie uchwał przez akcjonariuszy. Od prawie dwóch lat decyzje podejmowane na walnych banku były zawsze zaskarżane przez drobnego udziałowca. DB 24 nie mógł więc przeprowadzić m.in. wymaganych prawem zmian w statucie. Na piątkowym walnym, zwołanym przez sąd, akcjonariusze przegłosowali w końcu zmiany w statucie. Przyjęli nową nazwę spółki - Deutsche Bank PBC. Nowa rada nadzorcza podtrzymała wszystkie decyzje poprzedniej RN, które były podejmowane od kwietnia 2001 roku.

Walne przyjęło uchwałę w sprawie dochodzenia roszczeń o naprawienie szkody, wyrządzonej przez byłych członków zarządu - Jana Blajera i Ryszarda Błachuta - oraz byłego członka rady nadzorczej - Józefa Mędralę. Bank zarzuca im nieprawidłowości w udzielaniu kredytów. W 1999 r., czyli w czasie gdy te trzy osoby były w kierownictwie banku (wówczas nosił on nazwę Bank Współpracy Regionalnej), zanotował on stratę netto w wysokości 97,5 mln zł. Upadku BWR udało się uniknąć tylko dzięki wejściu do niego inwestora, którym został Deutsche Bank. Dotychczas akcjonariusz ten zainwestował w krakowską spółkę 330 mln zł.

Akcjonariusze zdecydowali również o wydzieleniu z banku części operacji informatycznych. Będzie je obsługiwał IBM. Prezes DB PBC Marek Kulczycki powiedział, że inwestor zdecydował się na takie rozwiązania w swoich spółkach na całym świecie.