Majątek produkcyjny częstochowskiej huty dzierżawi już nowy podmiot - Huta Stali Częstochowa. Teraz nieruchomości i majątek nieprodukcyjny HC ma przejąć operator - spółka Park Maszynowy. Przygotowany przez zarząd przedsiębiorstwa plan naprawczy, zawierający takie rozwiązanie, pozytywnie zaopiniował UOKiK. - Urząd zgadza się z kierunkową koncepcją działania operatora. Obecnie przygotowujemy pozytywną odpowiedź dla prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu - powiedziała Elżbieta Anders, rzecznik prasowy urzędu. Park będzie mógł być powołany po wejściu w życie nowelizacji ustawy o pomocy publicznej dla przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy. Zdaniem przedstawicieli zarządu Huty, decyzja UOKiK to krok naprzód, bo powołanie operatora było kością niezgody w całym programie. Oznacza jednak, że program restrukturyzacji będzie mógł być uruchomiony dopiero po przyjęciu nowelizacji wspomnianej ustawy.
Obecnie dla HSC poszukiwany jest inwestor. Do drugiego etapu prywatyzacji HSC dopuszczone zostały cztery firmy: LNM, Ispat, Steel Capital i Donbas. Który z nich wejdzie do HSC, dowiemy się prawdopodobnie na przełomie sierpnia i września. W trakcie przygotowywania jest też program osłonowy dla hutników, którzy stracą pracę w ramach restrukturyzacji częstochowskich zakładów. Koszt programu to ok. 25 mln zł.
Tymczasem zdaniem Andrzeja Szarawarskiego, wiceministra skarbu państwa, w ciągu najbliższych dni UOKiK wyda pozytywną opinię na temat programu naprawczego dla Huty Stalowa Wola. - To pozwoli na uruchomienie na początku sierpnia 40-50 mln zł pożyczki dla HSW - powiedział minister Szarawarski. Zdaniem Zbigniewa Nita, rzecznika prasowego huty, przygotowany przez jej zarząd program zakłada udzielenie pomocy publicznej dla holdingu w kwocie 280 mln zł. Spółka-matka potrzebuje 170 mln zł. W skład tych sum wchodzi pożyczka, dokapitalizowanie oraz umorzenie części zadłużenia wobec sektora finansów publicznych. Zdaniem Z. Nita, pomoc będzie możliwa, mimo że HSW nie znalazła się w programie restrukturyzacji hutnictwa, zaakceptowanym przez UE, a tylko huty, które się w nim znalazły, mogą liczyć na pomoc publiczną. - Nasze przedsiębiorstwo nie zalicza się do branży stalowej. W całym holdingu tylko spółka Zakład Metalurgiczny prowadzi działalność ściśle hutniczą. Spółka ta także ubiega się o pomoc publiczną, ale to są kwoty dodatkowe, nie wliczone w podane tu sumy - powiedział nam Z. Nita.