Po nieudanym ataku na wierzchołek z 14 lipca na wykresie WIG20 ukształtował się podwójny szczyt. Wybicie i realizacja spadku wynikającego z wysokości formacji zabrały sprzedającym tylko dwie sesje. Bynajmniej nie dlatego, że podaż była tak silna - wynikało to z faktu, że formacja mierzyła tylko 20 punktów.
Do linii trendu
Bardzo istotną konsekwencją ukształtowania i wybicia z podwójnego szczytu jest zmiana trendu krótkoterminowego na spadkowy. Ochłodzenie nastrojów to reakcja na zbyt śmiałe w ostatnim czasie poczynania kupujących. Między 1 a 14 lipca wartość WIG20 wzrosła z 1228 pkt, do 1379 pkt. Wykres indeksu znacznie oddalił się od linii trendu, która przez dwa miesiące bardzo dobrze oddawała tempo wzrostu. Teraz to "oddalenie" jest redukowane. Można założyć, że w najbliższym czasie indeks spadnie przynajmniej do wspomnianej linii, która znajduje się na poziomie 1280 pkt.
Z drugiej strony, najbardziej dotkliwa korekta w tym wzroście liczyła sobie niecałe 5%. Gdyby i tym razem spadki miały nie przekraczać tej granicy, to WIG20 powinien zakończyć zniżkę najpóźniej na 1310 pkt. Znalezienie się poniżej tego poziomu byłoby sygnałem zakończenia średnioterminowego trendu wzrostowego. Tymczasem na tak istotną zmianę rynek nie jest chyba jeszcze gotowy.
Brak potwierdzenia