Sposób wykorzystania rezerwy walutowej NBP jest od kilku tygodni przedmiotem rozmów pomiędzy resortem finansów i bankiem centralnym. W grę wchodzi kwota 1-1,5 mld dolarów, za którą rząd chce zredukować zadłużenie.
Kupujmy dług
Propozycji ze strony resortu finansów było kilka - upadła sprawa rezerwy rewaluacyjnej, NBP nie zgodzi się raczej na sprzedaż dewiz po kursie niższym niż rynkowy. Bank centralny ma jednak jeszcze jedną możliwość ulżenia polskiemu budżetowi - może sam skupować polski dług zagraniczny. Prawo tego nie zabrania, zakazuje jedynie finansowanie bieżącego deficytu budżetowego. - Skup długu zagranicznego przez NBP jest możliwy do przeprowadzenia. Aktywa banku centralnego są denominowane w walucie, więc nie zmieni to jego ogólnego bilansu - wyjaśnia Witold Orłowski, szef doradców ekonomicznych prezydenta.
Można więc wykupić polskie obligacje lub część długu od Klubu Paryskiego.
Korzyści resortu finansów