Wiele wskazuje na to, że podpisana w maju przez prezydenta George'a W. Busha ustawa o zmniejszeniu podatków od dywidend przyczyni się do wzrostu dochodów akcjonariuszy amerykańskich firm. Zgodnie z nowymi przepisami, dywidendy są opodatkowane w wysokości 15%, podczas gdy dotychczas najwyższa stawka sięgała 38,6%. Do takiego samego poziomu z 20% obniżono podatek od zysków kapitałowych dotyczących aktywów posiadanych dłużej niż rok.

Zmniejszone obciążenia podatkowe skłoniły już wiele czołowych spółek do przeznaczenia dodatkowych środków na wypłatę kwartalnych dywidend względnie na ich wznowienie. Od maja uczyniły tak 54 firmy objęte indeksem S&P 500. Średni wzrost wynosi 28%, przy czym najbardziej, bo o 75%, zwiększyła dywidendę Citigroup. Czołowe banki amerykańskie - Bank of America i Wells Fargo przeznaczyły na ten cel odpowiednio o 25% oraz 50% więcej funduszy. W czołówce znalazł się też potentat telekomunikacyjny AT&T z 27-proc. wzrostem dywidendy.

Szacuje się, że w przyszłym roku do kieszeni akcjonariuszy spółek objętych wskaźnikiem S&P 500 wpłynie z tego tytułu dodatkowo 9,2 mld USD. Zdaniem części inwestorów, bodziec ten może stać się zachętą do kupowania akcji, przyczyniając się do zwyżki ich notowań. Większe wypłaty świadczą bowiem o korzystnych perspektywach poszczególnych przedsiębiorstw i są traktowane jako zapowiedź większych zysków.

Wzrost dywidend może też zmniejszyć zainteresowanie zyskami wynikającymi z doraźnych zmian notowań, a także zwiększyć atrakcyjność akcji w stosunku do obligacji. Obecnie roczne dywidendy firm objętych indeksem S&P 500 stanowią średnio 1,63% ceny akcji, ale w przyszłym roku nie wyklucza się wzrostu do 3%. Już teraz amerykańskie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, takie jak Southern, Duke Energy czy TXU, płacą udziałowcom średnio 4,3%. Dla porównania, rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wynosi w USA 4,18%, a papierów dłużnych emitowanych przez tamtejsze firmy jest od niej o 1,12 pkt wyższa.

Na podstawie danych z lat 1980-2000 oszacowano, że zwrot z kapitału akcyjnego spółek wypłacających dywidendy był o 2,7% większy niż firm, które nie dzieliły się zyskami z udziałowcami.