Reklama

Obligacje znowu w cenie

Jeszcze w połowie lipca rosyjskie obligacje były najtańsze od 2,5 miesiąca. Od tego czasu znowu drożeją, gdyż inwestorzy spadek ceny potraktowali jako okazję do kupna. Rentowność 30-letnich papierów spadła do 7,6%, z 7,7%.

Publikacja: 30.07.2003 10:05

Przecenę rosyjskich papierów dłużnych spowodowały prokuratorskie akcje przeciwko Jukosowi, czołowej spółce naftowej. 2 lipca aresztowano jednego z jej głównych udziałowców Płatona Lebiediewa, później przeszukano siedzibę firmy, a prezes Jukosa Michaił Chodorkowski określił te działania jako "mające podłoże polityczne". Inwestorów to zaniepokoiło i zaczęli sprzedawać obligacje.

Niepokój nie trwał jednak długo. Górę wzięło przekonanie tych inwestorów, którzy zarobili krocie na wzroście cen rosyjskich papierów po kryzysie z 1998 r., że są one za tanie, biorąc pod uwagę silne fundamenty tamtejszej gospodarki. Podstawą tego optymizmu są wciąż wysokie ceny ropy naftowej. Tegoroczna średnia to 28 USD za baryłkę, podczas gdy przed pięciu laty owa przeciętna wynosiła 13 USD, a w krytycznym sierpniu spadła do 10 USD. Wtedy rezerwy dewizowe Rosji kształtowały się na poziomie 14 mld USD, a teraz wynoszą 64 mld USD. Inwestorów zagranicznych zachęca też stabilizacja polityczna Rosji pod rządami Władimira Putina. Zwłaszcza że w okresie jego prezydentury zmniejszono zadłużenie i wydatki budżetowe, poprawiono ściągalność podatków, zreformowano system bankowy i przyjęto ustawę o własności ziemi.

PKB wzrośnie o 5,9%

Agencja Moody`s przystąpiła właśnie do oceniania sytuacji gospodarczej Rosji pod kątem podniesienia ratingu jej zadłużenia zagranicznego. Od grudnia rating ten wynosi Ba2, a więc jest o dwie noty poniżej poziomu inwestycyjnego. Agencja uzasadniła swoje poczynania ciągłym wzrostem gospodarczym Rosji i zwiększającymi się jej rezerwami dewizowymi.

Na ten rok rosyjski rząd prognozuje tempo wzrostu PKB na 5,9%. W pierwszym kwartale po raz pierwszy od upadku ZSRR więcej rosyjskiego kapitału napłynęło do kraju, niż z niego wyszło. W najnowszym badaniu opinii publicznej prezydent Putin dostał 78% ocen pozytywnych od 1600 Rosjan ankietowanych między 17 i 21 lipca.

Reklama
Reklama

Zupełnie inaczej

niż przed pięciu laty

Właśnie tego rodzaju dane i droga ropa naftowa od początku roku skłaniały zagranicznych inwestorów do lokowania pieniędzy w rosyjskie obligacje. Zwłaszcza że rentowność amerykańskich papierów skarbowych jest najniższa od 45 lat. Rosyjskie obligacje o terminie zapadalności w 2030 r. zdrożały do 16 czerwca o 27%, a ich rentowność spadła do 6,39%, a więc była tylko o 2,22 pkt. proc. wyższa niż obligacji emitowanych przez rząd USA. W 1998 r. rentowność 30-letnich rosyjskich papierów wynosiła 80%, a amerykańskich 5,5%. Oczywiście, wielu dobrze pamięta kryzys sprzed 5 lat. George Soros stracił na nim 2 mld USD, a jeden z największych na świecie funduszy hedgingowych LTCM znalazł się na krawędzi bankructwa.

Teraz jednak sytuacja gospodarcza Rosji jest zupełnie inna. Wprawdzie jej dług sięga jeszcze 135 mld USD, ale w I półroczu spłacono 10,2 mld USD, a na kolejną ratę w wysokości 17,3 mld USD, przypadającą na jesień, rząd ma pieniądze. Tegoroczny budżet konstruowano zakładając średnią cenę ropy na poziomie 20 USD za baryłkę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama