Toshiba, największy w Japonii producent laptopów, odnotował 36,8 mld jenów (307 mln USD) straty, a więc prawie dwa razy więcej niż przed rokiem. Strata ta aż 9-krotnie przekroczyła prognozy analityków. Przyczyna to wymuszone przez konkurentów obniżki cen komputerów i telewizorów. Przychody spółki spadły o 6%, do 1,12 bln jenów.

Zysk netto Matsushity, największego na świecie producenta konsumpcyjnych wyrobów elektronicznych, spadł do 2,7 mld jenów, a więc o 22%. Przychody wyniosły 1,76 bln jenów, a więc były mniejsze o 2% niż przed rokiem. Analitycy spodziewali się wzrostu zysku do 7 mld jenów, przy przychodach w kwocie 1,81 bln.

Rezultaty tych dwóch spółek pokazują, że redukcje zatrudnienia, zamykanie fabryk i pewna poprawa popytu nie oznaczają jeszcze ożywienia w całej branży. A nadzieje na to, że producenci półprzewodników, komputerów i telewizorów najgorsze mają już za sobą pojawiły się po opublikowaniu raportu o 14-proc. wzroście zysku Sharpa i podniesieniu prognoz przez Samsunga i Intela. Najtrudniej będzie wyjść z zapaści spółkom z Japonii, gdzie produkcja przemysłowa niespodziewanie spadła w czerwcu o 1,2%.