Dwa lata zajmie realizacja planu restrukturyzacji Stoczni Gdynia, jednak

na doprowadzenie do sytuacji, w której zakład będzie w stanie w pełni konkurować na światowym rynku, potrzeba więcej czasu - poinformował wczoraj prezes spółki Włodzimierz Ziółkowski. Na finiszu są rozmowy z Kredyt Bankiem, który ma udzielić kredytu w wysokości 91 mln dolarów na budowę czterech statków. Poręczeń udzielić ma Skarb Państwa. Najpóźniej do końca roku, zgodnie z założeniami planu restrukturyzacyjnego, kapitał zakładowy stoczni wzrośnie

o 120 mln zł.