Firma L2Mobile.com została założona w 2000 r. Każdy z udziałowców objął po 50% akcji. Jej kapitał wynosił ponad 4 mln zł. Spółka zajmowała się obsługą serwisów SMS-owych. Do grona największych klientów należały Onet, Wirtualna Polska i Phonesat. Jeszcze w 2002 r. obroty L2Mobile.com wynosiły blisko 8 mln zł. Teraz przedsiębiorstwo nie prowadzi działalności operacyjnej. Powód? Liberty Poland założyła konkurencyjną firmę L2Mobile Sp. z o.o. (teraz nazywa się EL 2), do której przeszła część pracowników i która przejęła większość klientów L2Mobile.com.
Zdaniem Logoteca, taki ruch był niezgodny z ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz z kodeksem spółek handlowych. Działał na szkodę wspólnego projektu. Zawiadomienie, które trafiło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przez Wiesława Wiśniewskiego, prezesa Liberty Poland, oraz Macieja Hazubskiego (byłego prezesa L2Mobile.com, który kieruje obecnie EL 2).
- Wszystkie zarzuty są bezpodstawne - twierdzi Wiesław Wiśniewski. Jego zdaniem, przyczyna niepowodzenia projektu pod nazwą L2Mobile.com leży po stronie Logoteca, który chciał wykorzystywać spółkę jako jeden z kanałów sprzedaży swoich aplikacji dla urządzeń mobilnych. - Zrezygnowaliśmy z prowadzenia działu handlowego, bo jego obowiązki miał przejąć nowy podmiot - przyznaje Jerzy Dryndos, prezes Logoteca.
J. Dryndos zapowiada, że w ciągu miesiąca spółka skieruje sprawę do sądu. Wartość roszczeń może sięgnąć 10 mln zł. - Nasze szacunki opierają się na kwocie oferowanej nam przez inwestora finansowego, z którym prowadziliśmy negocjacje na temat sprzedaży udziałów w L2Mobile.com - mówi.
Kto się spiera?