Indeks opracowywany przez brytyjską spółkę analityczną NTC Research wzrósł w lipcu do 50,2 pkt, z 48,2 w czerwcu. Ekonomiści spodziewali się wzrostu tego wskaźnika do 48,7. Każdy jego wynik powyżej 50 oznacza rozwój badanej gałęzi gospodarki.
Zaufanie przedsiębiorców w Niemczech i we Francji, dwóch największych krajach strefy euro, wzrosło w lipcu po tym jak miesiąc wcześniej Europejski Bank Centralny obniżył stopę procentową do poziomu najniższego od 55 lat. Spadające koszty kredytów spowodowały zwiększenie wydatków na domy, papiery wartościowe i na urlopy, a więc w rezultacie również na usługi, które generują ponad połowę produktu krajowego brutto strefy euro sięgającego 8 bln USD. W Hiszpanii spadek oprocentowania spowodował rekordowy popyt na domy i apartamenty, co podniosło ich ceny o 15% w ciągu minionych 12 miesięcy.
Bankom pomogło ożywienie na giełdach, zwiększając ich zyski z działalności maklerskiej. Indeks Dow Jones Stoxx 50 zyskał prawie 27% od sześcioletniego minimum z marca tego roku. Inwestorów do wzmożonych zakupów zachęciły oznaki ożywienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, a także zapowiedź obniżenia podatków w Niemczech i we Francji.
Niemiecki rząd zamierza od początku przyszłego roku zmniejszyć obciążenia podatkiem dochodowym o 21 mld euro rocznie. Podejmuje także kroki zmierzające do złagodzenia prawa pracy i obniżenia zasiłków dla bezrobotnych, co ma przyczynić się do przyspieszenia wzrostu. Francja obniżyła podatki dochodowe o 5% w ub.r. i o 1% w tym. Zwiększyło to optymizm w tych krajach. Zaufanie niemieckich przedsiębiorców było w lipcu największe od roku, a przedsiębiorcy francuscy po raz pierwszy w tym roku wykazali w minionym miesiącu wzrost optymizmu.
Spadek produkcji przemysłowej w strefie euro zmniejszył się w lipcu po raz pierwszy od lutego, a w Wielkiej Brytanii produkcja w czerwcu wzrosła o 0,2% w porównaniu z majem. Do rozwoju usług przyczyniło się też rozpoczęcie letniego sezonu urlopowego, gdyż wzrósł popyt na wszystko, co związane jest z podróżowaniem. Już w czerwcu zmniejszył się spadek przychodów linii lotniczych, a IATA przewiduje, że w przyszłym roku branża ta znowu będzie rentowna.