Zysk netto Strayera wzrósł w II kwartale 2003 r. o 20%, z 51 do 60 centów na akcję, w porównaniu z tym samym okresem ub.r. Oczekiwania analityków mówiły o zysku w wysokości 58 centów. Dobre rezultaty zachęciły spółkę do podniesienia prognozy zysku na cały 2003 r., z 2-2,04 do 2,04-2,08 dolara.

Wszystkie te informacje są pozytywne, ale biorąc pod uwagę skalę zwyżki w ostatnich miesiącach (o ponad 60% od wiosny), trudno uznać, aby w krótkim terminie dawały podstawę do dynamicznego ruchu w górę. Jesteśmy jednak w komfortowej sytuacji, bo nasze zlecenie chroniące kapitał wypada w okolicy ceny zakupu, więc na tej inwestycji na pewno już nie stracimy.

Trudna sytuacja jest nadal na rynku obligacji. Ceny papierów o zmiennym oprocentowaniu nie zmieniają się. Kursy tych o stałym oprocentowaniu, zwłaszcza o dłuższych terminach zapadalności, w niewielkim stopniu odrabiają straty po ostatniej przecenie. Zanosi się na to, że niekorzystny klimat wokół papierów skarbowych utrzyma się dłużej. Bez wątpienia kluczowym elementem pozostaną notowania obligacji rządu amerykańskiego. Wykres ich rentowności jest blisko wybicia z ponadtrzyletniego trendu spadkowego. Przełamał już silny opór przy 4,2-4,25%, co przemawia za dalszym spadkiem cen i tym samym podniesieniem poziomu rentowności. n