W tzw. "indeks indeksów" wchodzą oferty pracy, zaufanie konsumentów i inne wskaźniki dotyczące przyszłej aktywności gospodarczej. W czerwcu wzrósł on do 80%, z 54,5% w maju - poinformowało biuro prasowe japońskiego rządu. 17 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg News spodziewało się wzrostu do 77,8%. Każdy wynik powyżej 50% zapowiada rozwój w najbliższych trzech do sześciu miesięcy.
W Japonii obserwuje się w ostatnich miesiącach wzrost gospodarczy m.in. dzięki temu, że spółki takie jak Matsushita, więcej wyrobów sprzedają za granicę. Przyspieszenie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych, które są największym rynkiem dla japońskich eksporterów, zapowiada jego dalszy wzrost. To skłania spółki do zwiększania zatrudnienia i inwestycji.
Rząd po raz pierwszy od pięciu miesięcy podniósł prognozę tempa wzrostu, uzasadniając to m.in. poprawą giełdowej koniunktury i zwiększeniem eksportu. Indeks Nikkei 225 zyskał 23% od 20-letniego minimum z 28 kwietnia, co poprawiło nastroje konsumentów i zmniejszyło straty inwestycyjne tamtejszych banków.
Produkt krajowy brutto Japonii prawdopodobnie wzrósł w II kwartale br. o 0,2% - wynika z prognozy ekonomistów. W I kwartale wzrost ten wyniósł 0,1% i był najmniejszy od roku. Są też inne oznaki świadczące, że japońska gospodarka uniknie czwartej już recesji w ostatnich 12 latach. Zaufanie konsumentów wzrosło w czerwcu z poziomu najniższego od pięciu lat, a stopa bezrobocia spadła po raz pierwszy od 4 miesięcy, bo w gospodarce przybyło miejsc pracy.