Wczoraj na warszawskim parkiecie dominowały przede wszystkim duże instytucje finansowe, które dokonywały transakcji przede wszystkim na blue chipach z WIG20. Na tych firmach skupił się obrót o wartości 275 mln zł. Najmocniej handlowano walorami PKN Orlen (59 mln zł), który podrożał aż o 5,1%. W przypadku tak, ciężkich, spółek jak płocki koncern, jest to rzadkością.
Drożały również małe i średnie firmy. Wiele wskazuje na to, że na GPW zaczynają masowo wracać drobni inwestorzy. Wczorajsza hossa objęła większość notowanych na GPW firm. - Wydaje się, że obecny wzrost oparty jest na podobnych przesłankach, co wcześniejsza zwyżka, czyli na przepływie środków z rynku papierów dłużnych na GPW oraz poprawiającej się gospodarce - uważa Sławomir Gajewski, zarządzający w Credit Suisse Asset Management. Wiele spółek pokazało w drugim kwartale przyzwoite wyniki finansowe. Jeżeli okaże się, że ta tendencja potwierdza się w raportach dużych spółek, które ukażą się w najbliższych dniach - sytuacja na rynku nie powinna znacząco się zmienić.