W tym tygodniu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o IKE. Zakłada on zwolnienie indywidualnych oszczędności emerytalnych z podatku od dochodów kapitałowych. Projekt ma trafić do Sejmu na początku września. Inwestycje w ramach IKE będą możliwe poprzez lokowanie środków na rachunkach w funduszach inwestycyjnych, zakładach ubezpieczeniowych i domach maklerskich. Zwolnienie będzie dotyczyć kwot nie przekraczających rocznie 150% przeciętnego wynagrodzenia (obecnie ponad 3 tys. zł).
Domy maklerskie
pozytywnie nastawione
Giełdowi brokerzy popierają inicjatywę utworzenia IKE. - Każde rozwiązanie namawiające do inwestowania oceniam pozytywnie. Widzę w tym jakąś szansę na wzrost liczby klientów indywidualnych. Jednocześnie wciąż jestem przeciwnikiem wprowadzenia od przyszłego roku podatku giełdowego - mówi Mariusz Sadłocha, prezes DM BZ WBK. - Kwota, która ma być zwolniona z podatku, nie jest wysoka. Mam jednak nadzieję, że na rynek trafią nowe środki. Przyjmując szacunki ministerstwa, że w przyszłym roku z możliwości tworzenia IKE skorzysta 1,7-3,5 mln Polaków, myślę, że domy maklerskie mają szansę na zdobycie 20-30% rynku - twierdzi. Jego zdaniem, jeśli na otworzenie rachunku w ramach IKE zdecydują się osoby, które nie lokowały na giełdzie, mogą one przeznaczyć dodatkowe pieniądze na inwestycje na "tradycyjnych" kontach. Osiągane na nich zyski będą najprawdopodobniej objęte od 1 stycznia 2004 r. 19-proc. podatkiem.
Zbyt niska kwota