Reklama

Banki są drogie - ale z perspektywami

Analitycy są prawie jednomyślni, że polskie banki są obecnie przewartościowane w stosunku do potencjału, jaki reprezentują. W przypadku kilku z nich cena rynkowa jest nawet o 30% wyższa niż wartość wynikająca z ocen specjalistów. Mimo to nie powinny tanieć.

Publikacja: 09.08.2003 09:34

Obecne wyceny akcji są pochodną wyników za drugi kwartał tego roku. A raporty nie zachwyciły. - Z opublikowanych danych wynika, że banki nie poprawiły znacząco wyników. Przychody odsetkowe oraz dochody z marży z reguły nawet są niższe. Poprawa wynika z rozwiązania części rezerw - uważa Tomasz Bardziłowski, analityk z Domu Maklerskiego BZ WBK.

Raczej nie spadną

Mimo że wyceny akcji banków są znacznie niższe niż ich wartość rynkowa, nie oznacza to jednak, że czeka nas gwałtowna korekta. Inwestorzy wierzą bowiem w lepsze perspektywy dla tego sektora i powoli "obstawiają pozycje" na ich walorach. - Inwestując w branżę finansową myśli się o perspektywie 2 a nawet 5-letniej. Część dużych instytucji finansowych, w tym OFE, jest nadal niedoważona w papierach banków, dlatego kupują już teraz. Przejęcie znaczących pakietów akcji banków w taki sposób, aby nie zachwiało to rynkiem, nie trwa krótko. Poza tym inwestorzy wierzą, że dobre wyniki spółek może za pół roku, a może za rok, jednak się pojawią i nie chcą przegapić tego momentu. Stąd ciągły popyt na ich walory, co powoduje nawet przewartościowanie akcji - twierdzi Tomasz Bardziłowski.

Czeka nas przełom?

- Banki były już w przeszłości przewartościowane mocniej niż obecnie, ale wtedy perspektywy były dużo gorsze dla branży - twierdzi Andrzej Powierża, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku. - 12 miesięcy temu, tuż po upadku Stoczni Szczecińskiej, rynek został zaskoczony ogromną ilością zawiązywanych rezerw. Dodatkowo nie było nadziei na szybkie ożywienie gospodarcze oraz nieznane były szczegóły planu Kołodki. Banki natomiast nie potrafiły przekonać inwestorów, że nie mają więcej trupów w szafie. Mimo to rynek wyceniał je wysoko. Moim zdaniem, teraz - mimo że wyceny są niższe niż ceny akcji - potencjał wzrostowy kursów jest znacznie wyższy.

Reklama
Reklama

Wyceny banków często były dokonywane na podstawie wiary w ożywienie gospodarcze. Zdaniem Andrzeja Powierży, w ten sposób oceniano sektor bankowy przez ostatnie 3 lata - wiara w lepsze jutro okazała się uzasadniona jedynie w przypadku Pekao, i to tylko, jeśli wziąć pod uwagę wyniki za 2001 rok. Pozostałe firmy raczej zawiodły. - Wydaje mi się, że obecna wiara w ożywienie w sektorze bankowym w ciągu najbliższego roku jest jak najbardziej na miejscu. Jest jeden warunek. Planowany wzrost gospodarczy musi mieć charakter długotrwały, co oznacza, że ma być wynikiem restrukturyzacji finansów publicznych - kontynuuje Andrzej Powierża.

Pierwsze symptomy lepszej koniunktury w systemie bankowym mogą być widoczne już po wynikach za III kwartał tego roku. - Zakładam w 66%, że z sektora napłyną pozytywne sygnały - dodaje Andrzej Powierża.

Analityk DI BRE Banku spodziewa się również, że skończyła się era korygowania przez banki prognoz w dół. Zauważa również, że pojawił się czynnik, który pozwala na optymizm. Jest nim zwiększenie się portfeli kredytów hipotecznych zarówno udzielonych, jak i uruchomionych. Aktualnie nie ma on dużego wpływu na wyniki finansowe. Należy się jednak liczyć z tym, że przyrost pożyczek hipotecznych będzie znaczny, dzięki czemu zwiększą się dochody z prowizji. Dodatkowo są to kredyty bezpieczne. Ryzyko tworzenia na nie rezerw nie jest zbyt duże.

Klucz

w korporacjachInwestorzy powinni zwracać uwagę na przyrost kredytów korporacyjnych - czyli udzielanych firmom. Jest to istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, znacząco zwiększy dochody banków. Po drugie, pokaże, czy firmy inwestują (co bez kredytów bankowych jest raczej niemożliwe), a więc gospodarka rozwija się. Jeżeli okaże się, że w III i IV kwartale nie zwiększyły się portfele kredytów korporacyjnych - można będzie wysnuć wniosek, że ożywienia gospodarczego nie będzie - a wiara w lepszą przyszłość sektora bankowego po raz kolejny okazała się bezpodstawna.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama