Obecne rozwiązania prawne uniemożliwiają tworzenie i działalność w Polsce alternatywnych platform transakcyjnych, na których dokonywano by obrotu papierami wartościowymi. Obowiązuje bowiem zasada "przymusu rynku regulowanego", jakim w Polsce jest Giełda Papierów Wartościowych i Centralna Tabela Ofert.

Projekt nowej ustawy Prawo o organizacji obrotu papierami wartościowymi przewiduje jednak możliwość tworzenia Alternatywnych Systemów Obrotu (ASO). Zautomatyzowane systemy zawierania transakcji będą mogły być tworzone wyłącznie przez firmy inwestycyjne (domy maklerskie i banki prowadzące działalność maklerską). Warunki uczestniczenia w handlu, jak i samych notowań określane byłyby w regulaminie ASO, który będzie musiała zatwierdzić KPWiG. Byłyby to zatem systemy kontrolowane tak, aby zapewniać uczestnikom gwarancje i bezpieczeństwo.

Ze względu na to, że obrót papierami wartościowymi na platformach elektronicznych oparty ma być na kryteriach cenowych obowiązujących na rynku regulowanym (tzw. rynku głównym dla tych papierów), spółka prowadząca rynek regulowany musi publikować informacje niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania ASO. Platformy polskie - w odróżnieniu do ECN-ów w USA - nie będą mogły zatem również oferować cen konkurencyjnych w stosunku do tych kształtujących się na GPW czy CeTO.

Maklerzy uważają, że wprowadzenie w życie nowych przepisów nie zaowocuje automatycznym pojawieniem się platform obrotu, organizowanych przez domy maklerskie. Sceptyczne nastawienie do nowych platform Sebastian Słomka z Zespołu Doradztwa w BDM PKO BP argumentuje znikomymi obrotami na warszawskiej giełdzie. - Nasza giełda ulega marginalizacji, a obrót koncentruje się na największych spółkach. - uważa S. Słomka. - Myślę, że nowym platformom trudno by było dorównać nawet CeTO - dodaje. Podobnego zdania jest Marek Pokrywka z DM Banku Ochrony Środowiska. - W Polsce nie ma miejsca dla alternatywnej platformy ze względu na znikomy free-float naszego rynku. Nie jesteśmy Ameryką - komentuje. Uważa jednak, że sam pomysł stworzenia alternatywy dla GPW jest dobry ze względu na konkurencyjność rynku. - Obecnie giełda jest monopolistą i fakt ten wykorzystuje chociażby w swojej polityce cenowej wobec biur maklerskich - dodaje M. Pokrywka.