Nie zmieniły się prognozy dotyczące dynamiki PKB w całym 2003 r. Ekonomiści oczekują, że wzrost gospodarczy wyniesie 3%. Minimalnie poprawiły się natomiast szacunki na 2004 r. (4,3%, wobec 4,2% prognozowanych przed miesiącem).
Dobrze oceniana jest sytuacja w przemyśle. Z ankiety wynika, że produkcja wzrosła w lipcu średnio o 7%, tylko nieznacznie mniej niż w czerwcu. Bezrobocie pozostało natomiast na poziomie z poprzedniego miesiąca, czyli 17,8%. Lipcową inflację ankietowani oszacowali na poziomie 1%, wobec 0,8% w czerwcu. Ich zdaniem, ceny będą rosły szybciej wraz z przyspieszeniem ożywienia w gospodarce. Na koniec roku inflacja ma wynieść 1,6%, czyli poniżej dolnej granicy celu wyznaczonego przez NBP.
Reuters zapytał też ekonomistów o ich prognozy dotyczące poziomu stóp procentowych. Większość ankietowanych twierdzi, że na sierpniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieni oprocentowania. Analitycy nie są natomiast zgodni co do możliwości cięcia stóp w najbliższych 12 miesiącach. Niektórzy zakładają, że redukcji już w ogóle nie będzie, a inni sądzą, że obniżki mogą wynieść nawet 1,75 pkt proc.
Ekonomiści prognozują również, że do końca roku złoty umocni się, i to zarówno w stosunku do euro, jak i dolara. Wobec pierwszej z tych walut zyska 2% (w grudniu euro ma kosztować niespełna 4,28 zł), a wobec drugiej - 3% (w grudniu za dolara mamy płacić ponad 3,75 zł).
Ankietowani oczekują ponadto, że na koniec roku ceny polskich obligacji będą wyższe niż obecnie. Ich prognozy są jednak mniej optymistyczne niż przed miesiącem.