We wtorek na otwarciu ceny na rynku obligacji były na poziomie zbliżonym do poniedziałkowego zamknięcia. W pierwszej połowie sesji przeważał popyt na całej krzywej generowany głównie przez krajowych inwestorów. Było to wynikiem umocnienia papierów skarbowych na rynku niemieckim. Natomiast w drugiej połowie sesji rynek ustabilizował się na stosunkowo wysokim poziomie. W rezultacie na zakończenie dnia krzywa rentowności przesunęła się w dół o 1-5 punktów bazowych.
Inwestorzy skupią się na komentarzu FOMC do wtorkowej decyzji dotyczącej poziomu stóp procentowych w USA. W przypadku potwierdzenia przez szefa Fed Alana Greenspana, że umacniają się oznaki ożywienia gospodarki amerykańskiej można spodziewać się osłabienia rynku tamtejszych obligacji. To przełoży się na spadek cen niemieckich papierów, a w konsekwencji polskich. Jeżeli jednak Greenspan podtrzyma wcześniejszą opinię Fed o istnieniu ryzyka deflacji, to spodziewam się umocnienia rynków obligacji, także naszego.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora