- Pierwsze oznaki ożywienia na rynku nie przełożyły się na poprawę sytuacji klientów i wyników banku. Nadal byliśmy zmuszeni tworzyć rezerwy - powiedziała Małgorzata Kroker-Jachiewicz, prezes Kredyt Banku. W sumie w I połowie roku saldo rezerw wyniosło 238,6 mln zł, a skonsolidowana strata netto - 208,2 mln zł. Gdyby nie odpisy, to zamiast straty bank zanotowałby zysk na poziomie 114 mln zł.
Czy odrobi stratę?
Bank tworzył rezerwy na zaangażowanie w branży stoczniowej, motoryzacyjnej oraz deweloperskiej. - Skumulowaliśmy tworzenie rezerw na ostatnie dwa okresy - koniec 2002 i I półrocze tego roku, dlatego tak znacznie wpływają one na wynik spółki. Inne banki robiły to w okresie 2-3 lat - stwierdziła prezes. Nie ujawniła, czy bank zdoła odrobić stratę z I półrocza i zakończyć 2003 rok zyskiem. W zeszłym roku Kredyt Bank również zanotował ujemny wynik finansowy, który wyniósł 415,8 mln zł.
Będzie emisja
Straty spowodowały, że bank jest zmuszony podwyższyć kapitał. Dlatego na 2 września zarząd spółki zwołał NWZA, na którym akcjonariuszom zostanie przedstawiona uchwała w sprawie emisji 63,4 mln akcji z prawem poboru po 10,5 zł. Dzięki temu Kredyt Bank pozyska 665,6 mln zł. Będzie to oznaczać wzrost funduszy własnych spółki o 40%. Równocześnie wskaźnik wypłacalności zwiększy się do 13%, z 9% na koniec II kwartału.