Czwartkowa sesja upłynęła w bardzo sennej atmosferze. Większość uczestników rynku jest obecnie na wakacjach, a ci, którzy musieli być w pracy, myślami byli już w długim weekendzie. Złoty wahał się około 3% po mocnej stronie parytetu, podążając za kursem euro/dolara. Lepsze dane o inflacji nie miały wpływu na kurs naszej waluty. Na koniec dnia dolar/złoty był na poziomie 3,8790, podczas gdy euro/złoty na 4,3670.
Kurs euro/dolar obniżył się w czwartek do poziomu 1,1250, wobec 1,1320 rano. Dobre dane ekonomiczne za oceanem wciąż umacniają dolara i systematycznie pomniejszają grono eurooptymistów. Kurs tej pary walut dryfuje w kierunku kluczowego wsparcia na poziomie 1,11. Biorąc pod uwagę "rozdwojenie jaźni" pomiędzy kondycją gospodarki europejskiej i amerykańskiej, kolejna bitwa o 1,11 wydaje się nieunikniona. Tymczasem krótkoterminowe wsparcie znajduje się na poziomie 1,1230 i 1,1160, podczas gdy opór jest na 1,1280. Rynek jest obecnie bardzo techniczny.