Reklama

Konieczna restrukturyzacja chemii ciężkiej

Ministerstwo Skarbu Państwa stara się przekonać przedstawicieli związków zawodowych do programu restrukturyzacji spółek z sektora chemii ciężkiej. Związkowcy nie chcą go jednak poprzeć. Twierdzą, że program zawiera przede wszystkim ogólniki.

Publikacja: 20.08.2003 09:51

Chemia ciężka jest w Polsce reprezentowana przez pięć firm. Sytuacja tych spółek jest bardzo trudna - ich łączne zadłużenie sięga 2,5 mld zł. Program restrukturyzacji jest opracowywany w Ministerstwie Skarbu Państwa. Zakłada on, że powstanie jeden koncern, do którego zostanie wniesiony majątek wszystkich firm nawozowych i chemicznych. Nowy podmiot ma zostać dokapitalizowany ze środków publicznych.

Program zbyt ogólnikowy

Przeciw programowi restrukturyzacji wystąpiły związki zawodowe. Zdaniem Zygmunta Bargera, przewodniczącego NSZZ Solidarność w ZA Tarnów, wcześniej Nafta Polska, a później MSP (przejęło realizację projektu od NP), nie konsultowały założeń zmian z firmami, których miały one dotyczyć. - Program jest sformułowany bardzo ogólnikowo. Mówi się np. o zakładaniu parków przemysłowych, a nie precyzuje się tego, kto je będzie finansował. Poza tym bez odpowiedzi pozostaje wciąż pytanie, kto ma dokapitalizować zakłady chemii ciężkiej - mówi Z. Barger. Przedstawiciele organizacji związkowych wysłali do ministerstwa pismo, zawierające dziewięć postulatów. Od ich spełnienia uzależniają akceptację programu. Dotyczyły one m.in. obaw o to, że najbardziej rentowne części zakładów zostaną sprzedane, a mniej dochodowe zostaną w nowo tworzonym podmiocie. Pracownicy obawiają się również zwolnień.

Resort odpowiada

W dokumencie, do którego udało nam się dotrzeć, resort odpiera zarzuty pracowników sektora chemii ciężkiej, dotyczące m.in. prób sprzedaży najbardziej rentownych części firm. - Części nawozowe zostaną wniesione do jednej spółki, lecz pozostałe składniki majątkowe zostaną poddane restrukturyzacji w ramach istniejących zakładów (...) co oznacza konieczność poszukiwania nowych inwestorów - czytamy w piśmie. Tadeusz Soroka, podsekretarz stanu w MSP twierdzi, że znalezienie partnerów może oznaczać, że kupią oni jedynie część udziałów w niektórych jednostkach. Autorzy odpowiedzi na postulaty związkowców twierdzą, że uzyskanie dodatniego wyniku przez połączoną firmę azotowo-chemiczną będzie możliwe poprzez m.in. zmianę warunków dostaw gazu (głównie od PGNiG). W piśmie czytamy też, że na pozytywny wynik spółki wpłyną efekty synergii wynikające z połączenia (np. zmniejszenie kosztów transportu).

Reklama
Reklama

Jedno z najbardziej drażliwych założeń, zgodnie z którym firma nawozowo-melaminowa miałaby być rentowna, jest planowana redukcja załogi. Przedstawiciele MSP nie wyjaśnili jednak związkowcom, czy uda się uniknąć poważnych zwolnień.

Związkowcy

wciąż niezadowoleni

Wyjaśnienia MSP nie przekonały związkowców. - Rzeczywiście, otrzymaliśmy jakiś materiał od ministerstwa. Ale nie jest to dokument, na który czekaliśmy. Oczekujemy od resortu skarbu pełnego programu, który logicznie układa w całość restrukturyzację sektora - mówi Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Zakładów Azotowych w Puławach. Związkowcy z ZA w Tarnowie skarżą się, że resort skarbu ich lekceważy. - Do nas nie wpłynęło żadne pismo od resortu, które zawierałoby odpowiedzi na dziewięć postulatów, które przedstawiliśmy ministerstwu - mówi Z. Barger.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama