Zysk netto Home Depot wyniósł w ostatnim kwartale 1,3 mld USD (56 centów na walor) i był o 9,9% wyższy niż przed ro-
kiem oraz trochę lepszy od oczekiwanego przez rynek. Dobry wynik to nie efekt redukcji kosztów, jak to miało miejsce w przypadku większości spółek w ostatnim czasie, ale wzrostu sprzedaży. Zwiększyła się ona w II kwartale aż o 11%, do 18 mld USD. Co ciekawe, przychody zwiększyły nawet sklepy działające w ramach sieci ponad rok, które w ciągu ostatniego roku notowały spadek sprzedaży. Tym razem wzrosła ona o 2,2%, wobec prognozowanej przez analityków zwyżki o 2%.
Analitycy podkreślają, że dobre wyniki Home Depot to w dużej mierze zasługa działań podjętych przez dyrektora generalnego spółki Roberta Nardellego. Uruchomił on ostatnio specjalne płatne warsztaty dla kobiet-majsterkowiczów, zwiększył zapasy, by zapełnić sklepowe półki, a także wprowadził wiele udanych akcji promocyjnych, bijąc pod tym względem głównego konkurenta - sieć sklepów Lowe.
Przy okazji publikacji wyników Home Depot przedstawił korzystną prognozę na cały rok, która potwierdza, że w II półroczu należy spodziewać się wyraźnego ożywienia amerykańskiej gospodarki. Amerykańska spółka spodziewa się, że jej sprzedaż wzrośnie w 2003 r. aż o 12%, a zysk zwiększy się o 14%.
Home Depot to przedostatnia spółka spośród 30 blue chips wchodzących w skład indeksu Dow Jones Industrial Average, która opublikowała wyniki za II kwartał. Wczoraj już po zakończeniu sesji raport przedstawił ostatni z "wielkich" - koncern informatyczny Hewlett-Packard.