Reklama

Popyt na średnie spółki utrzymuje się

Na wczorajszej sesji indeks MIDWIG zyskał 1,6-proc. i osiągnął 1260,34 pkt. To najwyższa wartość w historii.

Publikacja: 22.08.2003 08:37

Wzrost kursów średnich spółek miał początek już w październiku 2002 roku. Jednak "właściwa", najbardziej zyskowna fala hossy rozpoczęła się przed pięcioma miesiącami. Od 17 marca wartość tego indeksu wzrosła o 42%. W tym czasie WIG20, mierzący koniunkturę wśród największych spółek notowanych na GPW, wzrósł o niecałe 40%. Średnie firmy przegrywają jedynie ze spółkami o najmniejszej kapitalizacji - indeks WIRR, skupiający firmy, których kapitalizacja stanowi ok. 1% wartości całego rynku, zyskał od 17 marca 93%.

Wciąż są tanie

Jak wynika z opublikowanych niedawno wyników finansowych za pierwsze półrocze, 23 spośród 33 spółek wchodzących w skład MIDWIG, zanotowały w pierwszych 6 miesiącach 2003 roku zysk netto. Dla 15 rezultaty były lepsze niż w zeszłym roku, ale jeśli policzyć firmy, które miały zysk w I półroczu 2002 r., a w tym zdołały go powiększyć, to liczba ta zmaleje do 11 spółek. Trudno zatem zdobyć się na generalną uwagę, że średnie firmy osiągają dobre rezultaty finansowe.

Jednak te, które są w stanie wybić się ponad przeciętność, mogą liczyć na duże zainteresowanie swoimi akcjami. Od 17 marca najwięcej można było zarobić na papierach Stomilu Sanok, których kurs zyskał 232%. Spółka powiększyła w I półroczu zysk netto o 161%, w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. Podobny progres zanotował Prosper (zysk netto większy o 168%) i jego kurs zyskał 128%. Mimo zdecydowanego wzrostu notowań, część spółek wciąż jeszcze wyceniana jest na dość atrakcyjnych poziomach, jeśli wziąć pod uwagę wartość wskaźnika cena do zysku. Kursy Farmacolu i Rolimpeksu zyskały w trakcie hossy ponad 100%, a mimo to C/Z w obydwu wypadkach nie przekracza 20.

Spośród spółek wchodzących w skład MIDWIG, tylko akcje Lenteksu i Mieszka nie dały w trakcie tej hossy zarobić. Wyniki finansowe obydwu z nich były jednak rozczarowujące, a firmom nie udało się oderwać od "fundamentów". Sztuki tej dokonały za to Okocim i Ster-Projekt, które mimo poniesionych w I półroczu strat, zapewniły posiadaczom akcji wysoką stopę zwrotu.

Reklama
Reklama

Internetowy szczyt pobity

Po wczorajszym wzroście indeks średnich spółek pokonał szczyt, ukształtowany w trakcie internetowej hossy (4 lutego 2000 roku - 1246,5 pkt). To nie znaczy wcale, że ci, którzy kupione wtedy akcje średnich spółek przetrzymali przez 2,5-roku, zaczęli teraz na nich zarabiać. Z 50 spółek, których akcje stanowiły w lutym 2000 roku portfel indeksu, dziś w jego składzie pozostało tylko 15. Z tego grona tylko 9 firm notowanych ma kursy wyższe niż wtedy. Niektóre, jak np. Ocean, upadły i nie są już notowane na giełdzie.

Technicznie nie ma

przeszkód

Wykres MIDWIG to klasyczna hiperbola. Ruch w górę wykresu przebiega praktycznie bez żadnych zakłóceń - ostatnia "większa" korekta, w trakcie której wartość indeksu spadła o 2,6%, miała miejsce na początku czerwca. Od tamtej pory nie było spadku, który trwałby dłużej niż dwie sesje i spowodował zniżkę indeksu o więcej niż 2%. Ponieważ wartość wskaźnika jest najwyższa w historii, z analizy wykresu nie wynikają żadne poziomy, na których można by spodziewać się wzmożonej podaży akcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama