Link4, holendersko-izraelska spółka, jest jednym z dwóch ubezpieczycieli, którzy sprzedają w Polsce polisy wyłącznie przez telefon (drugim jest CitiInsurance Polska TUnŻ). Towarzystwo rozpoczęło działalność na początku br. i postawiło na razie na ubezpieczenia komunikacyjne. W ciągu sześciu miesięcy ubezpieczyło się w nim 22,9 tys. kierowców. Przychody ze sprzedaży brutto wyniosły 21,3 mln zł, przy czym do kasy ubezpieczyciela, ze względu na rozkładanie przez klientów składki na raty, wpłynęło 17,7 mln zł. W przyjętym biznesplanie firma zakładała, że w tym roku sprzeda około 50 tys. polis i uzyska 30 mln zł składek. Do wczoraj Link4 udało się ubezpieczyć ponad 29,4 tys. osób, od których wpłynie około 28 mln zł. - Jesteśmy w trakcie rewizji planów. Uaktualnioną prognozę przedstawimy w najbliższym czasie. Jednak już dzisiaj możemy stwierdzić, że plany sprzedaży na ten rok zostaną przekroczone - powiedział wczoraj Mariusz Sarnowski, prezes Link4. Bardzo dobry okazał się II kwartał, kiedy spółce udało się podwoić przychody w stosunku do pierwszych trzech miesięcy działalności.

W I półroczu do Link4 zgłoszono 741 szkód, z czego 84% przypadło na II kwartał.

Wartość wypłaconych odszkodowań brutto wyniosła 2,5 mln zł. Uwzględniając jednak zmianę stanu rezerw szkodowych, całkowity koszt odszkodowań to 4,2 mln zł. Koszty działalności ubezpieczeniowej wyniosły 23,3 mln zł, z czego blisko 70% z nich stanowiły wydatki administracyjne (na budowę call-center, czynsze i marketing).

Link4, ze względu na wysokie koszty początkowe oraz konieczność tworzenia rezerw na pokrycie przyszłych zobowiązań, zamknął I półrocze 25,8 mln zł straty operacyjnej. Nie udało się ich pokryć ciągle niewielkimi dochodami z lokat (0,3 mln zł), w związku z czym strata brutto wyniosła 25,4 mln zł. Strata netto ze względu na rezerwę na odroczony podatek była niższa i wyniosła 18,8 mln zł. - Wartość strat wykazywanych w poszczególnych miesiącach stale się zmniejsza. W lipcu było to już ok. 2 mln zł - skomentował M. Sarnowski. Według niego, Link4 osiągnie próg rentowności w I połowie trzeciego roku działalności.

Szybki rozwój, poniesione straty oraz przedłużająca się rejestracja podwyższenia kapitału o 9 mln zł spowodowały w II kwartale spadek pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi do 69%, a więc poniżej 100-proc. ustawowego progu. Według M. Sarnowskiego, we wrześniu akcjonariusze dokapitalizują spółkę kilkunastoma milionami złotych.