Reklama

Inwestorzy zagraniczni nie wycofują się

Wiele czołowych firm, zwłaszcza europejskich, zamierza kontynuować działalność w Iranie, nie zważając na ostrą krytykę jego polityki przez rząd USA.

Publikacja: 23.08.2003 09:34

Iran to kraj o szczególnie bogatych zasobach naturalnych, a jednocześnie wyjątkowo dużym ryzyku, na jakie narażają się zagraniczne przedsiębiorstwa podejmujące tam działalność. Po latach izolacji władze w Teheranie starają się przyciągnąć obcy kapitał, aby pobudzić aktywność ekonomiczną i zmniejszyć sięgające 18% bezrobocie. W planie pięcioletnim, obejmującym okres od 2000 r. do 2004 r., założono bezpośrednie inwestycje zagraniczne o wartości 4,5-5 mld USD. Zachętą dla obcych inwestorów mogą być też próby zliberalizowania panującego w Iranie systemu politycznego.

Istotną przeszkodą są jednak sankcje, które rząd USA stosuje od 1995 r. Prezydent Bush zaliczył Iran do krajów określanych mianem "osi zła", zarzucając mu chęć pozyskania broni atomowej, i wezwał do jego bojkotu ekonomicznego. Amerykanom narażają się firmy, również spoza USA, poważnie zaangażowane w gospodarkę irańską.

Amerykańskie naciski przynoszą jednak ograniczone efekty. Wprawdzie Japończycy opóźnili inwestycje naftowe w Iranie, a niemiecki ThyssenKrupp odkupił po wysokiej cenie własne akcje od irańskich udziałowców, ale liczne firmy starają się podtrzymać dotychczasowe kontakty.

Niektóre, jak Total, zostały już pięć lat temu wyłączone z sankcji przez władze USA. Inne, m.in. Ericsson oraz Alcatel, ograniczyły działalność, aby nie zwracać uwagi Amerykanów na swoje poczynania i nie ponosić zbyt dużego ryzyka. BP podchodzi ostrożnie do negocjacji z Iranem, gdyż ma dużo do stracenia na rynku USA.

Tymczasem pozostali potentaci branży naftowo-gazowej, tacy jak RoyalDutch/Shell, Eni czy Gazprom, odważnie angażują się w eksploatację bogatych złóż irańskich, a Statoil i Technip nie ukrywają, że mają w stosunku do Iranu długofalowe plany.

Reklama
Reklama

Tamtejszym rynkiem interesują się także czołowe firmy samochodowe - Volkswagen, Renault, Peugeot Citroen, Mazda Motor, Fiat i niemiecka część koncernu DaimlerChrysler. Współpracy z Iranem, za pośrednictwem spółek zależnych z innych krajów, nie odmówiły sobie nawet amerykańskie koncerny General Electric oraz Halliburton.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama