Reklama

Lipcowy deficyt obrotów bieżących był znów niewielki - analitycy

Warszawa, 25.08.2003 (ISB) - Deficyt na rachunku obrotów bieżących utrzymał się w lipcu na niskim poziomie. I mimo że, niewiele tym razem, podobnie jak w czerwcu, ma zabraknąć do zrównoważenia tego salda, nie należy się spodziewać w najbliższych miesiącach nadwyżki na rachunku obrotów bieżących, uważają ekonomiści.

Publikacja: 25.08.2003 17:10

Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewają się, że saldo rachunku obrotów bieżących wyniosło w lipcu od +1 mln euro do -383 mln euro przy średniej na poziomie 134,6 mln euro wobec 83 mln euro w czerwcu.

"Spodziewam się stabilizacji bardzo dobrych danych o bilansie płatniczym. Wzrostowy trend eksportu utrzymuje się, a import pozostaje na stabilnym poziomie" - powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.

Na silny eksport wskazują m.in. dane o produkcji przemysłowej, która wzrosła w lipcu znacznie powyżej oczekiwań, o 10,3% w ujęciu rocznym. A jej struktura pokazuje, że cały czas lwia jej część jest wytwarzana na eksport.

Na dobry wynik rachunku bieżącego ma mieć też wpływ saldo obrotów niesklasyfikowanych, które zazwyczaj w okresie wakacyjnym notuje wysoki dodatni poziom.

"Wciąż mamy zapewne dobre saldo obrotów niesklasyfikowanych. Składają się na to głównie dwa czynniki - bardzo zintensyfikował się handel przygraniczny, dodatkowo mamy okres wakacyjny, kiedy to dodatnie saldo jest tradycyjnie większe" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Reklama
Reklama

Większa aktywność w handlu przygranicznym to, oprócz handlu na wschodzie, m.in. efekt rosnących zakupów Niemców, dla których zarówno polskie towary, jak i usługi, są ostatnio tanie (słabsze euro), co jest prawdopodobnie szczególnie ważne w obliczu pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w tym kraju.

Jednocześnie wciąż małym zagrożeniem wydaje się import, który wskazuje w ostatnich miesiącach na brak poprawy popytu krajowego, zarówno konsumpcyjnego, jak i inwestycyjnego.

"Nie spodziewam się zagrożeń ze strony potencjalnego wzrostu importu, gdyż jest on cały czas odzwierciedleniem słabego popytu wewnętrznego. Co więcej, nawet poprawa wskaźników inwestycji w polskiej gospodarce, które odnotowują coraz to mniejsze spadki, nie wywiera presji na wzrost importu" - powiedział Krześniak.

"Już w lipcu spodziewam się lekkiego odbicia importu - 1% r/r.(...) W czerwcu import był dużym rozczarowaniem, może to był wynik przesunięć w transakcjach" - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA.

Import może jednak ponownie rozczarować, twierdzą niektórzy ekonomiści.

"Na razie w imporcie nie widać znacznego ożywienie, co koliduje z oczekiwaniami na wzrost inwestycji. Przecież większość importu to jest import zaopatrzeniowy i inwestycyjny" - dodał Bielski.

Reklama
Reklama

W wyniku silnego eksportu, ale i niskiego importu oraz dobrych obrotów niesklasyfikowanych, niektóre prognozy poziomu deficytu na rachunku obrotów bieżących zbliżają się do magicznego poziomu, oznaczającego zrównoważenie tego salda.

"Teoretycznie istnieje możliwość nadwyżki, ale tak naprawdę prawdopodobieństwo, że coś takiego nastąpi, jest relatywnie niskie. Nie jest to jednak zupełnie wykluczone, gdyż prognozy na poziomie kilkudziesięciu mln euro to tak naprawdę prognozy w granicach błędu" - powiedział Bielski.

"Nie wykluczałbym nadwyżki, ale byłoby to zjawisko jednomiesięczne. Na pewno nie będziemy mieli jakiś trwałej nadwyżki" - dodał Krześniak.

Ostatnio członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Wiesława Ziółkowska sugerowała w mediach, że nadwyżki w bilansie płatniczym nie będzie.

Ekonomiści uważają, że pod koniec roku deficyt w saldzie obrotów bieżących wzrośnie ze względu na spodziewaną silniejszą dynamikę importu. Narodowy Bank Polski (NBP) opublikuje dane o lipcowym bilansie płatniczym w piątek 29 sierpnia o godzinie 16:00.

Współpraca: Przemysław Kuk

Reklama
Reklama

Karolina Słowikowska

ks/pk/bb

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama