Moskiewska firma zapłaci serbskiemu rządowi 117 mln euro gotówką za 79,5% udziałów w Beopetrol, a resztę umówionej kwoty później zainwestuje w rozwój tej spółki. Łukoil wygrał przetarg z węgierskim koncernem Mol, który oferował serbskim władzom ok. 190 mln euro w gotówce i inwestycjach. - To ważne psychologicznie zwycięstwo. Przerwa Łukoila w zagranicznych przejęciach trwała już zbyt długo - powiedział agencji Bloomberga Walery Mastierow, analityk z moskiewskiego domu maklerskiego Troika Dialog. Łukoil chce zwiększać sprzedaż paliwa w południowej Europie. Serbski rynek jest zaś blisko największej nierosyjskiej rafinerii Łukoila w Bułgarii.

Mol - przejmując 179 stacji paliwowych Beopetrolu - chciał przyspieszyć rozwój swojej działalności w Europie Wschodniej. W minionych trzech latach węgierska spółka wydała ponad 1,1 mld euro na zakup rafinerii w Słowacji i Chorwacji oraz stacji gazowych w Rumunii. Łukoil ma rafinerie w Rosji, na Ukrainie, w Rumunii i Bułgarii. W tym roku została odrzucona jego oferta kupienia większościowego udziału w Rafinerii Gdańskiej i mniejszościowego pakietu w największej greckiej rafinerii Hellenic Petroleum. Rosyjska spółka ma 3950 stacji benzynowych, z czego ok. 900 poza Rosją i chce coraz więcej produkowanego przez siebie paliwa sprzedawać bezpośrednio kierowcom.

Łukoil i Mol konkurują z austriackim OMV i polskim PKN Orlen o umocnienie pozycji w dawnych krajach komunistycznych wschodniej Europy.