Zeszły rok Nowy Styl zamknął przychodami równymi 265 mln zł, a na poziomie skonsolidowanym - 850 mln zł. - Liczymy na dalszy, dynamiczny rozwój. W tym roku obroty Nowego Stylu powinny przekroczyć 300 mln zł - zapowiada Adam Krzanowski, współwłaściciel.
Lepiej niż przed rokiem
Spółka spodziewa się, że wygeneruje z tego zysk netto na poziomie 35-40 mln zł. - Nasz wynik będzie lepszy niż ubiegłoroczny. Wpływ na to, poza rosnącą sprzedażą, ma mieć m.in. słabszy złoty i wzrost efektywności - dodaje. W 2002 r. wynik netto Nowego Stylu wyniósł ok. 25 mln zł.
- Planujemy od przyszłego roku powrócić do inwestycji rzędu 30-40 mln zł rocznie w samą spółkę-matkę. Przez ostatnie lata nakłady były mniej więcej o połowę niższe. Środki te będą przeznaczone na dalsze unowocześnianie technologii i produkcji, choć już dziś nasze zakłady należą do najnowocześniejszych w Europie. Inwestycje to jeden z czynników, który ma nam pomóc osiągnąć cel - podwojenie sprzedaży w ciągu najbliższych 5 lat - twierdzi Adam Krzanowski. Dodaje, że ostatnie trzy lata w Nowym Stylu to przede wszystkim koncentracja na zwiększaniu efektywności, oszczędnościach i zmniejszaniu zadłużenia.
Zagraniczne plany