Zasiadające w Komisji Trójstronnej organizacje przedsiębiorców oraz związki zawodowe wypracowały wspólne stanowisko w kwestii opodatkowania firm. Ich zdaniem, wszystkie podmioty powinny w przyszłym roku płacić jednolity 19-proc. podatek dochodowy.
Poszukiwanie 2,2 mld zł
Zamiar zrównania w prawach wszystkich prowadzących działalność gospodarczą deklarował także koordynator polityki gospodarczej rządu Jerzy Hausner. Ostatnio jednak zmienił zdanie i zapowiedział, że jest to możliwe najwcześniej w 2005 r. Problemem jest kwestia spadku dochodów budżetowych po obniżce tego podatku. Minister gospodarki szacuje, że w 2004 r. będzie to 2,2 mld zł. Jego zdaniem, redukcja PIT-u jest możliwa tylko wówczas, gdy przedsiębiorcy wskażą źródło sfinansowania tego braku. Jednak pracodawcy - po uzyskaniu poparcia związków zawodowych - nie zamierzają tego robić. Uznali, że jest to zadanie rządu. Wczoraj swoje stanowisko przedstawili Jerzemu Hausnerowi. Według ministra gospodarki, stawianie takich warunków jest próbą nieuczciwego potraktowania sprawy.
Pracodawcy chcą cięć
Tymczasem przedsiębiorcy są zdecydowanymi zwolennikami ograniczania tych wydatków. W ich ocenie to rządowi brakuje odwagi, aby podjąć zdecydowane działania w celu zreformowania finansów publicznych.