Wyraźny wzrost cen na rynku akcji stał się dla japońskiego sektora bankowego szansą na przezwyciężenie poważnych trudności finansowych. Tokijski indeks giełdowy Nikkei 225 zyskał już w tym roku 24%, zwiększając wartość portfeli inwestycyjnych czołowych banków. Według Daiwa Institute of Research, niezrealizowane zyski z tego tytułu, osiągnięte przez siedem czołowych instytucji finansowych, wzrosły w ciągu ostatnich dwóch miesięcy aż czterokrotnie, do 2,6 bln jenów (22,3 mld USD). Na koniec marca banki traciły 1,3 bln jenów.
Realizacja zysków na rynku akcji umożliwia zrównoważenie strat poniesionych na rynku obligacji. Wyniosły one 1,5 bln jenów wobec zysku, który pół roku temu sięgał 484,5 mld jenów.
O ile w ciągu poprzednich dwóch lat zniżka cen akcji przyczyniła się do strat czołowych banków, które wyniosły łącznie 67 mld USD, o tyle obecnie powrót do tendencji zwyżkowej na giełdzie stwarza warunki do poprawy ich sytuacji finansowej. Istotnym czynnikiem jest też poprawa koniunktury w gospodarce japońskiej.
W sprzyjających warunkach banki mogą liczyć na szybsze pozbycie się największej bolączki, jaką są złe długi, oraz odnotowanie po dłuższej przerwie dodatniego wyniku netto. Największy z nich - Mizuho Financial Group - spodziewa się tego w bieżącym roku obrachunkowym, licząc na zysk w wysokości 100 mld jenów po stracie, która rok wcześniej wyniosła 2,38 bln jenów.
Realna możliwość uzdrowienia finansów czołowych banków zwiększa atrakcyjność ich akcji. Od początku lipca walory Mizuho zdrożały o 86%, a drugiego co do wielkości Sumitomo Mitsui Financial Group o 81%.