W ostatnim miesiącu kursy 11 z 15 spółek wzrosły o 10 lub więcej procent. Rekordzista Simple dał w tym czasie zarobić ponad 40%. Część spółek - spośród tych, które na rynku pojawiły się już po pęknięciu internetowej bańki (wiosna 2000) - notują najwyższe kursy w historii. W tej grupie znajdują się Emax, Talex i Telmax. Firmy wchodzące w skład WIG20 (ComArch, ComputerLand, Prokom, Softbank) wciąż odrabiają straty poniesione w czasie bessy. W tym tygodniu akcje tych spółek zanotowały najwyższe kursy od 52 tygodni.
Jedną z głównych przyczyn wzrostu, a w szczególności przyspieszenia zwyżki w ostatnich tygodniach, jest trwająca hossa na skupiającym spółki zaawansowanych technologii amerykańskim rynku Nasdaq. Indeks Nasdaq Composite, po raz pierwszy od kwietnia 2002 roku przekroczył 1800 punktów. Firmy technologiczne miały w ostatnich tygodniach przewagę nad resztą rynku - w czasie kiedy Nasdaq Composite bił rekordy indeks S&P 500, reprezentujący szerszą grupę spółek, pozostawał w trendzie bocznym, w okolicach 1 tys. punktów.
Jest jeszcze miejsce
na wzrost
Na podstawie wykresu WIG--Informatyka, potencjał wzrostu kursów spółek informatycznych szacować można na 30%. Na wykresie tygodniowym indeksu oznaczyć można formację podwójnego dna, zapowiadającą zwyżkę. Linia szyi i podwójnego dna znajduje się na poziomie 12,9 tys. punktów, jej wysokość to 62%. Odmierzając w górę od linii szyi owe 62%, otrzymamy 20 tys. punktów jako zasięg wzrostu wynikający z formacji. W tej chwili WIG-Informatyka oscyluje wokół 1,5 tys. punktów.