Tegoroczne notowania Taleksu są kontynuacją zwyżki rozpoczętej jesienią 2002 r. Już blisko rok kurs systematycznie pnie się do góry. Zwieńczeniem tej tendencji było ustanowienie historycznego maksimum na wysokości 31,1 zł. "Odkrycie" przez inwestorów tej spółki i najbardziej dynamiczna część zwyżki notowań zbiegły się z zahamowaniem pozytywnych trendów, jeśli chodzi o rezultaty finansowe. W tej sytuacji zwyżkę kursu można interpretować jako wyraz przekonania inwestorów, że po okresie stagnacji w pierwszym półroczu 2003 możliwa jest dalsza ekspansja w kolejnych kwartałach. Od tego, czy ona rzeczywiście nastąpi, w największym stopniu będzie zależała możliwość zarobienia na tych papierach w ostatnim kwartale 2003 r.
Przychody stanęły w miejscu
Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest obniżanie się od początku tego roku przychodów ze sprzedaży netto, liczonych narastająco za 4 kolejne kwartały. Przez ostatnie dwa lata zwiększały się one przeciętnie o 6%. Spadek nie jest duży (ze 113,1 mln zł na koniec 2002 r. do 110,6 mln zł na koniec II kwartału 2003 r.), ale oznacza przerwanie trwającej od 2 lat dobrej passy powiększania rynku. Prawdopodobnie daje o sobie znać uzależnienie w aż 80% od jednego klienta - banku BZ WBK. Bardzo dobre wyniki w poprzednich kwartałach były rezultatem rozliczenia kontraktu z tą instytucją. To pokazuje, jak ważnym zadaniem dla spółki jest zdywersyfikowanie bazy klientów. Taką szansą mogą być kontrakty z Ministerstwem Finansów. Pod koniec maja Talex wygrał przetarg na dostawę sprzętu komputerowego dla ministerstwa i urzędów skarbowych, opiewający na 40 mln zł. Umowa jednak nie została jeszcze podpisana. Obecnie trwa procedura odwoławcza. Nieznany jest też termin realizacji kontraktu.
Wycena z dyskontem
Zysk wypracowany w II kwartale 2003 r. był najniższy od blisko 2 lat. To wpłynęło na zmniejszenie jego wartości, liczonej narastająco za 4 kolejne kwartały, o blisko 2%. W ostatnich dwóch latach średnie tempo wzrostu wynosiło 16,5%. Równocześnie w II kwartale 2003 r. obniżyła się rentowność sprzedaży (ROS), choć i tak pozostaje ona powyżej średniej, obejmującej okres od połowy 2001 r.