Miniony miesiąc na GPW był rekordowy w tym roku - zarówno jeśli chodzi o obroty, jak i wzrost indeksów. Wraz z inwestorami z takiej sytuacji cieszą się instytucje rynku kapitałowego - w tym giełda i domy maklerskie, które patrzą śmielej w swoją finansową przyszłość (obroty w ostatnim miesiącu na rynku akcji były wyższe niemal o 31% od lipcowych i o 130% od czerwcowych).
Giełdowy tort urósł, ale jego podział pozostaje bez większych zmian. Pozycję lidera utrzymuje Dom Maklerski Banku Handlowego, choć jego udział spadł o ponad 2 pkt proc., do 16,4%. W comiesięcznym zestawieniu po piętach depcze mu CDM Pekao (15,4%). Kolejne miejsca przypadły ING Securities (13,7%), CA IB Securities (9,4%), DM BZ WBK (8,5%) oraz DI BRE Banku (7,2%). Co ciekawe, w ostatnim miesiącu 7 detalicznych biur i domów maklerskich nie przekroczyło 1-proc. udziału w rynku. W czerwcu, na 22 brokerów, było ich dziewięć. Najprawdopodobniej jest to spowodowane większym zainteresowaniem giełdą ze strony powracających na rynek inwestorów indywidualnych.
W sierpniu rekordy padły też na rynku futures - miesięczny wolumen obrotu wyniósł 415 tys. sztuk, najwięcej od października 2001 r. Najaktywniejsi pośrednicy na rynku terminowym to DM BOŚ (18%), DM BZ WBK (12,6%) oraz DI BRE Banku (10,8%).