Niemiecki potentat zamierza odkupić 58 mln własnych akcji do września przyszłego roku. Operacja to część planu dyrektora generalnego Deutsche Banku Josefa Ackermanna, który chce poprawić wycenę spółki po silnej przecenie akcji w ciągu trzyletniej bessy zapoczątkowanej wiosną 2000 r. Zwrot z kapitału Deutsche Banku w II kwartale kształtował się na poziomie 7,7%, podczas gdy w przypadku jednego z największych europejskich rywali frankfurckiego banku - szwajcarskiego Credit Suisse, wskaźnik ten wynosił 18,5%.
- W momencie gdy Deutsche Bank nie rozważa żadnych fuzji i przejęć, taki buy back ma sens - podkreśla, cytowany przez Bloomberga, Michael Rohr z funduszu AMB Generali Finanzanlagen z Kolonii, który w portfelu ma też akcje Deutsche Banku. Frankfurcki potentat zamierza "użyć" skupionych z rynku akcji do sfinansowania wstępnie zaplanowanego programu emisji opcji i zredukować kapitał akcyjny. - Generalnie naszym nadrzędnym celem jest teraz poprawa rentowności firmy - zapewnił wczoraj Josef Ackermann.
Od czasu objęcia stanowiska dyrektora generalnego Deutsche Banku w maju 2002 r., Ackermann zredukował zatrudnienie w firmie o 14,5 tys. osób (17%) i sprzedał aktywa wyceniane na 8,5 mld USD. Jego strategicznym celem w perspektywie średnioterminowej jest osiągnięcie przez bank stopy zwrotu z kapitału w wysokości 25%. Aby zrealizować ten ambitny, ale - zdaniem analityków - możliwy do zrealizowania cel, DB zapowiada dalsze cięcie kosztów działalności. Josef Ackermann deklaruje, że w przyszłym roku wydatki spółki spadną o 6%, do 16,5 mld euro.
W kwietniu br. DB zakończył już jeden proces skupu własnych akcji za 3 mld euro. Dwie trzecie z nich zostało umorzone, natomiast reszta posłużyła jako część premii dla członków zarządu.
Deutsche Bank w Polsce