Nie widać końca negatywnego nastawienia inwestorów do papierów dłużnych. Kolejne informacje potwierdzające ożywienie gospodarcze w USA psują nastroje na rynkach światowych, a te przekładają się na notowania polskich papierów.

Wiele o oczekiwaniach inwestorów co do kształtowania się rentowności w najbliższej przyszłości powiedziała też dodatkowa aukcja obligacji dwuletnich, przeprowadzona wczoraj przez Ministerstwo Finansów. Z oferty o wartości 0,5 mld zł udało się sprzedać papiery za 1 mln zł. Były one sprzedawane z dochodowością 4,982%. Na rynku wtórnym wynosiła ona wczoraj 5%. Rynek więc nie liczy na wzrost kursów nawet na krótkim końcu krzywej.

Najbardziej straciły wczoraj na wartości papiery pięcio- i dziesięcioletnie. Ich rentowność była najwyższa od pół roku i wyniosła po południu odpowiednio 5,63 i 5,94%, co oznacza wzrost w stosunku do poprzedniego dnia o 11 i 15 pkt bazowych.

Na początku sesji w USA obligacje dziesięcioletnie nieco się wzmocniły. Ich rentowność spadła o 5 pkt bazowych, do 4,546%.