Pioneer zdobył w sierpniu 11 punktów. To zasługa dobrych wyników funduszy agresywnych (inwestują w akcje większość środków pozyskanych od klientów). Najlepiej poradził sobie Pioneer Agresywnego Inwestowania, który w ciągu miesiąca zarobił 16,3%. Nieco mniej zyskały fundusze sektora usług i indeksowy (odpowiednio 15,6% i 15,3%). Punktowane miejsca zajęły też Pioneer Akcji Amerykańskich, Obligacji Dolarowych, Zrównoważony, Obligacji i Arbitrażowy (ostatni fundusz miał jednak ułatwione zadanie: konkuruje z podmiotami o strategii bezpiecznej, a sam mógł "podciągnąć" swoją stopę zwrotu przez transakcje arbitrażowe).
- W sierpniu utrzymywaliśmy bardzo wysoki poziom zaangażowania w akcje w naszych funduszach portfelowych. W Pioneerze Agresywnego Inwestowania było to prawie 100%. Rezerwa gotówkowa na ewentualne wypłaty była minimalna - mówi Mariusz Adamiak, dyrektor inwestycyjny w Pioneerze. - Nie dokonywaliśmy większych zmian w portfelach, poza tym, że musieliśmy zamieniać na akcje napływające do funduszu środki - dodaje. W sierpniu fundusze portfelowe biły kolejne rekordy popularności. Ich majątek zwiększył się o ponad 1,9 mld zł.
Według M. Adamiaka, podmioty akcyjne Pioneera najbardziej zyskały na wzroście cen największych spółek. Szef departamentu inwestycji wskazuje m.in. Telekomunikację Polską i PKN. - Skorzystaliśmy też na wzroście kursów banków - Pekao, BPH PBK i BZ WBK oraz niektórych spółek średniej wielkości, np. Stomilu Sanok, Kęt, Polfy Kutno, Świecia i Netii. Przyznaje jednak, że z uwagi na bardzo dobrą koniunkturę na giełdzie w sierpniu, większy wpływ na wyniki miało bardzo wysokie zaangażowanie w akcje niż sam dobór spółek.
Ryzyko inwestycji rośnie
Czy fundusze portfelowe Pioneera nadal będą w takim tempie powiększać wartość jednostek uczestnictwa? - Długoterminowo jesteśmy optymistycznie nastawieni do rynku akcji. Ale w krótkim terminie nie wykluczamy korekty - mówi M. Adamiak. - Ceny akcji na warszawskiej giełdzie są bardzo wysokie. Dyskontują one silne ożywienie w gospodarce - dodaje. Przyznaje też, że zaangażowanie w akcje może się zmniejszyć o kilka do kilkunastu pkt proc. - Na razie utrzymujemy poziomy zbliżone do sierpniowych - mówi specjalista. Jego zdaniem inwestorzy, którzy zastanawiają się teraz nad wyborem strategii inwestycyjnej, powinni zdecydować się na fundusze akcji. - W horyzoncie kilkuletnim na pewno stopy zwrotu będą wysokie. Natomiast w najbliższych kilku miesiącach zyski powinny być większe niż w przypadku podmio tów obligacyjnych. Ale ryzyko korekty na rynku jest duże - twierdzi.