"Premier chce, aby jak najwięcej ustaleń zapadło dziś, aby jutro decyzje mogły być łatwo podjęte" - powiedziało źródło. W ubiegłych tygodniach obawy związane z rozmiarami przyszłorocznego budżetu zachwiały rynkami finansowymi, a wielu analityków było zdania, że rządu nie przedstawi planów długoterminowych cięć wydatków potrzebnych do utrzymania deficytu w ryzach. Wicepremier Jerzy Hausner powiedział, że perzyszłoroczny deficyt budżetu nie przekroczy 45,5 miliarda złotych, czyli 6,7 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) wobec prawie pieć procent w tym roku. Jednak analitycy obawiają się, że poziom przyszłorocznych wydatków, który nie został jeszcze upubliczniony, może wzrosnąć realnie o ponad 10 procent, zmniejszając wiarygodność planu fiskalnego na pierwszy rok polskiego członkostwa w Unii Europejskiej.
((Autor: Wojciech Moskwa; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))