General Motors do lipca sprzedał obligacje za 7,6 mld euro, a więc o 83% więcej niż w całym ub.r. Ford, który w minionym tygodniu wyemitował obligacje za 1,5 mld euro, w ciągu siedmiu miesięcy pozyskał z papierów dłużnych w Europie 4,3 mld euro, wobec 6 mld euro w całym 2002 r.
Amerykańscy producenci samochodów szukają źródeł gotówki poza USA, gdyż inwestorzy coraz chętniej kupują obligacje korporacyjne, bo spada rentowność papierów emitowanych przez rządy. Na przykład rentowność niemieckich obligacji wygasających w 2013 r. zmniejszyła się tylko w ubiegłym tygodniu o 21 pkt bazowych, do 3,46%, czyli jest najniższa od co najmniej 1973 r.
Papiery spółek motoryzacyjnych chętnie są kupowane również dlatego, że wszelkie prognozy zakładają wzrost sprzedaży samochodów w najbliższych miesiącach. General Motors spodziewa się zwiększyć sprzedaż na europejskim rynku o pół miliona aut w przyszłym roku. W USA sprzedaż samochodów wzrosła w sierpniu do 19 mln w stosunku rocznym, co jest najwyższym wskaźnikiem od października 2001 r.
Innym powodem wzrostu sprzedaży obligacji w Europie jest coraz większy popyt funduszy emerytalnych i powierniczych na akcje i papiery dłużne, przy jednoczesnym spadku popytu na produkty rynku pieniężnego. Tylko w czerwcu do europejskich funduszy powierniczych wpłynęło netto 5,5 mld euro, podczas gdy w tym samym miesiącu przed rokiem wycofano z nich 9,9 mld euro.