Przedstawiciel rządu w Ankarze poinformował o zamiarze wprowadzenia tzw. złotej akcji przy sprzedaży przez państwo 66--proc. udziału w największych w Turcji zakładach rafineryjnych - Tupras Türkiye Rafinerleri. Władze tureckie uzyskałyby w ten sposób możliwość zablokowania niektórych decyzji podejmowanych przez przyszłych właścicieli.
Zdaniem ekspertów, złota akcja ma na celu osłabienie sprzeciwu kół wojskowych, które obawiają się, że po prywatyzacji mogłoby dojść do ograniczenia dostaw paliw płynnych dla sił zbrojnych. Dla przyszłych właścicieli obciążenie mogą stanowić dwie z czterech należących do Tupras rafinerii, których produkcja nie odpowiada zachodnim standardom, i stąd obawy przed ich likwidacją.
Większościowym udziałem w prywatyzowanym przedsiębiorstwie interesują się głównie rosyjskie firmy naftowe - Jukos Oil, Tatnieft oraz utworzony wspólnie z British Petroleum TNK-BP. Utrzymanie przez rząd prawa weta może zniechęcić je do składania ofert. Ponadto nie można wykluczyć, że władze w Ankarze zażądają, by zagraniczni inwestorzy łączyli się w konsorcja z firmami tureckimi. To zmniejszyłoby dodatkowo atrakcyjność całego przedsięwzięcia.
Zainteresowanie przetargiem wyraziły też miejscowe spółki - jedna z największych grup przemysłowych Haci Omer Sabanci Holding i dystrybutor paliw płynnych Petrol Ofisi. Wśród potencjalnych inwestorów jest też wojskowy fundusz emerytalny Oyak. Jednak - zdaniem ekspertów - złożenie samodzielnych ofert przekracza ich możliwości.