Na początku czerwca Dom Maklerski BOŚ otrzymał prawie 10% akcji Swarzędza od Wiesława Kuca. Transakcja była następstwem umowy z lutego, na mocy której giełdowa firma sprzedała W. Kucowi pakiet akcji Bialskich Fabryk Mebli. Akcjonariusz "zapłacił" Swarzędzowi jego własnymi akcjami. Zgodnie z decyzją meblowego holdingu, papiery trafiły do pośrednika - DM BOŚ.
Umowa z domem maklerskim zakładała, że do wczoraj Swarzędz Market, spółka z meblowego holdingu, odkupi akcje lub wskaże brokerowi inwestora, który je przejmie. - Mimo upływu terminu nie doszło jeszcze do realizacji transakcji. Mogę powiedzieć, że prowadzimy wciąż rozmowy z inwestorami i w porozumieniu z Domem Maklerskim BOŚ szukamy najlepszego rozwiązania - powiedział Julian Nuckowski, prezes Swarzędza. Z naszych informacji wynika, że przejęciem akcji jest zainteresowany DM BOŚ. Obie strony nie mogą się jednak porozumieć co do ceny - kurs spółki przez ostatnie dwa miesiące wzrósł o ponad 100%. W tej sytuacji meblowy holding szuka innych inwestorów. Niewykluczone że zależy mu na znalezieniu podmiotu, który gotów byłby objąć także 17-proc. pakiet akcji Swarzędza, który należy do Swarzędz Market.